Nic więc dziwnego, że Katyń stał się tematem wielu wierszy, dramatów, opowiadań i powieści. Blisko 150 z nich (w przypadku większych form mowa oczywiście o fragmentach) zostało zawartych w antologii „Katyń w literaturze” Jerzego R. Krzyżanowskiego.

To już trzecie wydanie tej znakomitej książki. O jej wartości niech świadczą nazwiska niektórych autorów: Józef Mackiewicz, Marian Hemar, Zbigniew Herbert, Ferdynand Goetel, Włodzimierz Odojewski, Czesław Miłosz, Kazimierz Orłoś. Katyńska antologia to nie tylko zbiór wstrząsających świadectw, to także literatura najwyższej próby. To właśnie dzięki tym autorom o Katyniu pamiętać będą przyszłe pokolenia Polaków. Przeglądając nowe, poszerzone wydanie książki, znalazłem wiersz zatytułowany właśnie „Pokolenia”. Napisała go Ewa Bąkowska, wnuczka zamordowanego w Katyniu generała Mieczysława Smorawińskiego.

[i]szperamy w gazetach, poszukujemy

jeszcze gdzieś żyje człowiek,

który coś pamięta

jego adres, telefon

został w siatce Mamy

tak szybko odszedłeś

teraz ja, mój Ojcze

muszę wszystko wiedzieć

jak żył

jak zginął

dziadek Mieczysław

nie zdążę połączyć faktów

ująć w słowa

a córeczki podnoszą już oczy

pytając

znad fotografii Pradziadziusia

ze związanymi rękami[/i]

Ewa Bąkowska była na pokładzie samolotu prezydenckiego, który 10 kwietnia 2010 rozbił się pod Smoleńskiem.