170 tys. zł netto jednorazowej odprawy pieniężnej może dostać nie tylko górnik Jastrzębskiej Spółki Węglowej, ale także sekretarka dyrektora. Po raz pierwszy w historii rządowa agencja kontroluje czy pracownik nie skorzystał już wcześniej z państwowych osłon dla zwalnianych górników - ustaliła „Rzeczpospolita”.
„W Polsce mamy do czynienia z anomalią kontrwywiadowczą”. Dlaczego nie możemy namierzyć agentury w służbach specjalnych – wyjaśnia ppłk dr Marek Świerczek, były oficer ABW zajmujący się rosyjskimi służbami.