Już we wrześniu podczas gali freak fightów swoją pierwszą walkę prawdopodobnie odbędzie poseł Łukasz Mejza – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Jego debiut ma odbyć się w stylu znanym z ustawek kibicowskich, z możliwością ciosów głową i – również być może – dobijania w czasie liczenia na macie.
Umówiliśmy się z Amerykanami, że w ciągu najbliższych czterech tygodni dojdzie do zakończenia planowania po ich stronie. Dopiero wtedy dowiemy się, jak będzie wyglądał ostateczny obraz rozmieszczenia sił amerykańskich w Europie - mówi Cezary Tomczyk, wiceszef MON