Wolę kałużę w domu niż spacer w mieście z psem przy 38 stopniach Celsjusza – mówi znana psia behawiorystka. Ostrzega, że nadchodzące upały mogą skończyć się nawet śmiercią zwierzęcia, które spędzi za dużo czasu na słońcu albo – co gorsza – będzie biegać za kijem czy piłką.
Po ośmiu godzinach w jednostce wojskowej wiem jak określić odległość w terenie, licząc kroki. A przy pomocy krzesiwa oraz płatków higienicznych lub tamponu rozpalę ognisko. Ale celem budowy systemu obrony powszechnej nie powinna być tzw. poważna rekreacja. To cywilizacyjne zadanie naprawy państwa.