Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty stwierdził po odwołaniu prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka, że zgodnie z zasadami demokracji, gdy ludzie widzą, że coś im nie odpowiada, mają prawo zabrać głos. Ludzie rozsądni ufają demokracji w każdym wymiarze - zaznaczył.
Po Częstochowie mamy całą grupę miast – np. Gliwice czy Zabrze – gdzie zmobilizowany elektorat opozycji będzie w stanie odwołać kolejnych prezydentów. Samorządowy wentyl bezpieczeństwa działa – opowiada socjolog prof. Jarosław Flis.