Otwierając we wtorek posiedzenie rządu premier Donald Tusk odniósł się m.in. do zdarzenia, do którego doszło w piątek 14 sierpnia w Bydgoszczy. – Wszyscy jesteśmy zbulwersowani kolejną informacją o agresywnym zachowaniu dwóch mężczyzn w Bydgoszczy wobec dwójki dzieci z Ukrainy na placu zabaw – powiedział

– Jestem absolutnie przekonany, że niezależnie od tego, co niektórzy myślą o Ukrainie... znamy ostatnie zdarzenia, wiemy, że nie wszystko po stronie ukraińskiej, nie wszystko po stronie polskiej jest okej, zdajemy sobie z tego sprawę, ale atakowanie dzieci to jest po prostu antypolskie działanie – oświadczył.

Czytaj więcej

Areszt dla Ukraińca podejrzanego o ugodzenie Polaka nożem

Atak na nastolatków z Ukrainy. Donald Tusk zwrócił się do sprawców

– Byliśmy zawsze jako Polacy bardzo dumni z tego, jak traktujemy dzieci – nasze dzieci i dzieci, które szukają u nas gościny – kontynuował szef rządu. Odnosząc się do wydarzeń z Bydgoszczy Tusk ocenił, że to „absolutnie niedopuszczalne rzeczy”, które „bardzo szkodzą Polsce”.

– Ścigani są ci dwaj obywatele, odważni, którzy zaatakowali dwunastoletnie i czternastoletnie dziecko. Ja mam dla nich informację: do końca tygodnia zostaniecie złapani – powiedział.

– Możecie zapytać znajomego prawnika, jeśli macie takiego: dla was dużo lepiej będzie, jeśli zgłosicie się jeszcze dziś na policję. Wasza sytuacja będzie dużo gorsza, kiedy pod koniec tygodnia, złapani, będziecie odpowiadali za to, co zrobiliście – zwrócił się do sprawców Tusk, zaznaczając, że to „taka bezpłatna serdeczna porada prawna” z jego strony.

Czytaj więcej

Znany ukraiński raper miał zginąć w Warszawie. Zabójstwo zleciły rosyjskie służby

Atak na ukraińskich nastolatków w Bydgoszczy. Komunikat policji

W tym samym czasie komunikat w sprawie wydała Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy. „Policjanci z Bydgoszczy pracując przy sprawie związanej ze zgłoszeniem dotyczącym zdarzenia, do którego doszło w piątek 14 sierpnia z udziałem dzieci z Ukrainy, dziś na terenie Bydgoszczy zatrzymali dwie osoby, 46-letnią kobietę oraz 34-letniego mężczyznę, którzy mogą mieć związek z tym zdarzeniem” – czytamy. Policja przekazała, że w jednym z bydgoskich komisariatów trwają czynności procesowe z udziałem zatrzymanych.

O sprawie pisał w mediach społecznościowych Konsulat Generalny Ukrainy w Gdańsku. Według tego źródła, do zdarzenia doszło w piątek w parku przy dworcu kolejowym w Bydgoszczy. „Dwoje nieletnich Ukraińców, 14-letnia dziewczyna i 12-letni chłopiec, którzy są bratem i siostrą, doznało agresji ze strony dorosłych osób wyłącznie dlatego, że rozmawiali między sobą w języku ukraińskim” – podała strona ukraińska na Facebooku. Według tej relacji, kobieta i mężczyzna „dopuścili się niecenzuralnych wyzwisk” oraz przemocy fizycznej. „Wykręcili dziecku rękę, połamali zabawkowy dron i rzucili odłamkami w chłopca, powodując u niego zadrapania” – czytamy.

Czytaj więcej

Wrocław. Policja zatrzymała 18-letniego Ukraińca, który zaatakował nożem kobietę

„Express Bydgoski” podał, że policja otrzymała zgłoszenie o sprawie w piątek. W rozmowie z redakcją mł. insp. Monika Chlebicz, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy, relacjonowała, że 14-latka i 12-latek zostali zaczepieni w małym parku przez kobietę i mężczyznę. – Dzieciom zwrócono uwagę, że używają drona – powiedziała. – Przyjmujemy od mamy dzieci zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, również znieważenia na tle narodowościowym. W sprawie będziemy brali pod uwagę także kwestię zniszczenia drona – poinformowała policjantka.