Przywódcy 17 państw UE, w tym premier Donald Tusk, we wspólnym liście wysłanym w piątek sprzeciwili się cięciom w nowym unijnym budżecie. Według nich poziom wydatków na rozwój regionów i rolnictwo nie powinien ulec zmianie.

Budżet unijny do cięć. Przywódcy państw, w tym Donald Tusk, protestują

Pismo zostało skierowane do szefa Rady Europejskiej Antoniego Costy oraz premiera Irlandii Micheala Martina. Dublin, który sprawuje w tym półroczu prezydencję w UE, kończy przygotowania do kompromisowego projektu budżetu UE na lata 2028-2034.

Czytaj więcej

Nowy budżet UE: więcej do podziału, ale na innych zasadach

Sygnatariusze listu podkreślili, że obie tradycyjne polityki w budżecie UE: spójności i rolna już w pierwotnym projekcie nowego budżetu, z którym w lipcu 2025 r. wyszła Komisja Europejska, uległy cięciom w ujęciu realnym, pomimo ogólnego wzrostu wielkości Wieloletnich Ram Finansowych.

"Ich dalsza redukcja nie doprowadziłaby do modernizacji budżetu UE; jedynie by go osłabiła i mogłaby podważyć poparcie społeczne dla projektu europejskiego" - podkreślili liderzy.

Pod listem podpisali się obok premiera Polski przywódcy: Włoch, Bułgarii, Chorwacji, Estonii, Węgier, Litwy, Hiszpanii, Rumunii, Cypru, Czech, Grecji, Łotwy, Malty, Portugalii, Słowenii i Słowacji.