Przyszłość zasad globalnego handlu decyduje się na kolejnym posiedzeniu przedstawicieli największych krajów świata w ramach formatu G20. W obradach, obok m.in. Stanów Zjednoczonych, Chin, reprezentacji Unii Europejskiej, uczestniczy też Polska.
Spotkanie ministrów handlu krajów G20 w Milwaukee skupiało się na kwestii nieuczciwych praktyk produkcyjnych i handlowych stosowanych w głównej mierze przez Chiny. USA oraz UE od lat podnoszą kwestię subsydiowania lokalnej produkcji przez chiński rząd, co zaburza uczciwą konkurencję, a w praktyce ruguje z rynków firmy amerykańskie i europejskie.
Polska domaga się obrony europejskich hut przed Chinami
Problem dotyczy m.in. rynku stali, który zdominował obrady ministrów odpowiedzialnych za zasady wymiany handlowej najpotężniejszych gospodarek świata. W rozmowach brał udział także polski minister gospodarki, Andrzej Domański. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” podkreślił, że na „hutniczy spór” między UE i USA a Chinami należy patrzeć nie tylko pod kątem gospodarczym, ale także bezpieczeństwa.
– To sektor przemysłu ciężkiego, który jest bardzo trudny do odbudowy po ewentualnym wyhamowaniu. Dlatego Polsce bardzo zależy, żeby przemysł stalowy pozostał silny w Polsce i w Europie. Hutnictwo ma kluczowe znaczenie w zabezpieczeniu suwerenności i odporności gospodarczej i militarnej Polski – ocenił.
W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Domański poinformował, że Warszawa aktywnie zabiegała o wprowadzenie nowych instrumentów ochrony europejskiego rynku stali.
– Polska była jednym z pierwszych krajów, które wystąpiły do Komisji Europejskiej o przygotowanie nowego instrumentu ochrony produkcji stali w Europie. Z satysfakcją mogę powiedzieć, że środki ochronne – zakładające nowe cła i zmniejszone limity importowe – działają już od 1 lipca tego roku – dodał.
O tym, że Europa będzie mocno chronić swój rynek przed konkurencją z Chin, w corocznym orędziu o stanie UE mówiła niedawno przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.
Czytaj więcej
W najbliższych latach utrwalać się będzie zależność kondycji polskiej gospodarki od cen energii. Bez tańszych, zielonych źródeł nie będziemy w stan...
Polsce będzie bardzo trudno o porozumienie z Chinami ws. branży hutniczej
Na marginesie głównych obrad ministrów handlu w Milwaukee Domański spotkał się z przedstawicielem Chin ds. handlu międzynarodowego, Li Chenggangiem. Polski minister zaapelował do Pekinu o większe otwarcie rynku na polski eksport. Rozmowa dotyczyła też branży hutniczej, ale nie przyniosła konkretów.
– O porozumienie z Pekinem w tej kwestii będzie bardzo trudno. W Milwaukee nie udało się osiągnąć konsensusu i, musimy zdać sobie z tego sprawę, raczej to się nie uda – ocenił Domański.
Koalicja krajów zrzeszonych w Globalnym Forum Nadpodaży Stali przyjęła w Milwaukee plan działań, który ma prowadzić do wzmocnienia mechanizmów wymiany informacji na temat nierynkowych praktyk i nielegalnych subsydiów stosowanych przez państwa trzecie. W domyśle chodzi o Chiny oraz Indie. To właśnie te dwa kraje zdecydowały o pozostaniu poza koalicją.
Polska liczy na zacieśnienie więzów z Indiami
Pod koniec października oficjalną wizytę w Indiach złoży premier Donald Tusk. Towarzyszyć mu ma m.in. Domański.
Rozmowy na linii Warszawa–Nowe Delhi odbyły się także w USA, jako część spotkań krajów G20. W rozmowie z ministrem handlu i przemysłu Indii Piyushem Goyalem Domański poinformował, że Polska chce zacieśnić z Indiami współpracę wokół sektora nowoczesnych technologii, obronności, sektora kosmicznego. Polska będzie też w Indiach szukać możliwości podpisania umów dotyczących przemysłu wydobywczego i spożywczego.
Donaldowi Tuskowi w Indiach mają towarzyszyć przedstawiciele państwowych instytucji rozwoju oraz polscy przedsiębiorcy. W planach jest spotkanie z premierem Indii Narendrą Modim, który odwiedził Warszawę w 2024 r.