W Wydziale do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Kryminalnej CBŚP powołano specjalny zespół do analizy polskich wątków w sprawie amerykańskiego miliardera Jeffreya Epsteina – wynika z ustaleń Wirtualnej Polski. Grupa, którą kieruje naczelnik wspomnianego wydziału, miała wytypować i odwiedzić kilkanaście kobiet zamieszkałych w Polsce. Jak podaje WP, zebrane dane osobowe mogły zostać przekazane polskim służbom przez stronę amerykańską.

Polskie śledztwo w aferze Epsteina bez przełomu

Z informacji WP wynika jednak, że żadne z dotychczasowych przesłuchań nie dostarczyło materiału dowodowego. Przesłuchiwane kobiety – będące obecnie w wieku 30–40 lat – nie zgłosiły statusu osób pokrzywdzonych ani nie uznają się za ofiary handlu ludźmi. Z relacji informatorów portalu wynika ponadto, że świadkowie traktują pytania o dawne wyjazdy jako ingerencję w sprawy prywatne i deklarują, że wyjeżdżały dobrowolnie.

Czytaj więcej

Tusk powołał specjalny zespół. Chodzi o skandal związany z pedofilią w USA

Kulisy powołania grupy ds. afery Epsteina w CBŚP

Portal opisuje również wewnętrzne nastroje w strukturach policji. Decyzja o utworzeniu specjalnej grupy miała charakter natychmiastowej reakcji kierownictwa na deklaracje polityczne. WP przypomina w tym kontekście wypowiedź premiera Donalda Tuska z z lutego, kiedy to zapowiedziano szczegółową analizę materiałów dotyczących Epsteina pod kątem polskich śladów. Grupa miała zostać powołana z inicjatywy zastępcy Komendanta CBŚP insp. Łukasza Fołty.

Według rozmówców Wirtualnej Polski prowadzenie czynności w tej sprawie wiąże się z angażowaniem sił i środków, które mogłyby być wykorzystane do walki z bieżącą przestępczością. Informatorzy zwracają uwagę na rosnącą aktywność zagranicznych grup przestępczych zza wschodniej granicy, w tym na incydenty między grupami ukraińskimi i gruzińskimi. W ich ocenie delegowanie funkcjonariuszy do zadań dotyczących spraw sprzed lat negatywnie wpływa na efektywność działań operacyjnych.

Czytaj więcej

Nie żyje bliski współpracownik Epsteina. Ciało znaleziono w jego domu pod Paryżem

Utajniony zespół w CBŚP

Wirtualna Polska uzyskała stanowisko Prokuratury Krajowej, która potwierdziła fakt prowadzenia śledztwa powierzonego CBŚP oraz wskazała, że powołanie grupy śledczej było wewnętrznym krokiem policji. Rzecznik PK prok. Przemysław Nowak przekazał portalowi, że współpraca przebiega w sposób standardowy, a do prokuratury nie zgłosiła się dotychczas żadna osoba pokrzywdzona.

Z doniesień WP wynika, że polscy śledczy podjęli kroki na forum międzynarodowym. W kwietniu skierowano wniosek o pomoc prawną do Stanów Zjednoczonych z prośbą o przekazanie pełnych, niezanonimizowanych akt. Odpowiedź z USA jak dotąd nie nadeszła. Jednocześnie polska prokuratura współpracuje ze śledczymi z Francji, co obejmuje m.in. realizację Europejskiego Nakazu Dochodzeniowego oraz czerwcowe spotkanie robocze w siedzibie Eurojustu w Hadze.

Czytaj więcej

Bill Gates zeznawał w sprawie Epsteina. Mówił o stosowaniu szantażu

Jak podaje Wirtualna Polska, równolegle w Ministerstwie Sprawiedliwości funkcjonuje zespół analityczno-koordynacyjny pod kierownictwem Waldemara Żurka. Resort nie ujawnia jednak składu ani szczegółów prac tej jednostki, powołując się na klauzulę poufności.