O możliwości utworzenia nad Wisłą stałej bazy sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych media donoszą już od jakiegoś czasu. W czwartek w tej kwestii głos zabrał amerykański prezydent Donald Trump. Zapytany o to przez dziennikarzy, odpowiedział, że taka możliwość brana jest pod uwagę przez jego administrację. – Przyglądamy się temu. Mamy wielki szacunek dla prezydenta Polski. Więc przyglądamy się temu i może się to zdarzyć –  mówił amerykański przywódca. 

Do sprawy odniósł się w rozmowie z RMF FM Bogusław Pacek, generał dywizji w stanie spoczynku, profesor, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego, a także wykładowca Akademii Pożarniczej.

Generał Pacek chłodzi entuzjazm ws. bazy USA w Polsce? „Więcej tu dymu niż ognia”

– Jestem jednym z nielicznych komentatorów, którzy na pytania dziennikarzy, czy wierzę w bazę stałą i w różne korzystne ruchy dla Polski, za każdym razem odpowiadałem: „jak przyjadą, potwierdzę, że rzeczywiście wierzę”, ponieważ w tym wszystkim jest jednak trochę więcej dymu niż ognia – stwierdził gen. Bogusław Pacek. 

Jak ocenił wojskowy, strategia USA jest jednoznaczna – priorytetem są Daleki Wschód i Chiny. - Ważne jest odciąganie Rosji od spółki gospodarczo-militarnej z Chińską Republiką Ludową. I ten cel strategiczny od wielu lat, i nie tylko od obecnej kadencji Donalda Trumpa, jest taki sam – podkreślił w rozmowie z RMF FM. 

Czytaj więcej

Baza USA w Polsce? Donald Trump: Może już podjąłem decyzję

Zdaniem generała Packa najlepszym rozwiązaniem byłoby podjęcie rozmów ze Stanami Zjednoczonymi, aby ustalić, na jakie wsparcie ze strony USA może liczyć Europa, a w jakich obszarach musi zapewnić sobie bezpieczeństwo samodzielnie. - Był taki czas, kiedy w Stanach Zjednoczonych rozważano, albo rozważa się nadal, zbudowanie tutaj stałej bazy. Nie tylko w ramach pomocy Europie, ale jako element strategii amerykańskiej – powiedział generał.  – Dobrze jest mieć blisko przeciwnika, a nie przyjaciela. A Amerykanie chyba zrozumieli, że nie da się zrobić z Rosji amerykańskiego przyjaciela – dodał w rozmowie z RMF FM.

W ocenie wojskowego powodem wycofania żołnierzy USA z Europy jest sytuacja w Iranie. –W związku z tym byłoby nie do zaakceptowania jakieś głębokie ugrzęźnięcie amerykańskie w jeszcze w drugim miejscu, czyli w Europie – stwierdził gen. Bogusław Pacek. – Stany Zjednoczone lekko wyzwoliły się zatem z tego dużego zaangażowania w Europie. Skutków tego niestety doświadczamy i jest to dla nas niekorzystne. Dzisiaj USA pomagają oczywiście Ukrainie, ale w bardzo małym stopniu w porównaniu do tego, co było wcześniej – dodał wojskowy. 

Trump: Skąd wiesz, że nie podjąłem decyzji ws. bazy w Polsce?

W czwartek Trump na pytanie dziennikarza o to, dlaczego nie podjął jeszcze decyzji w sprawie stworzenia w Polsce stałej bazy, odparł: „Skąd wiesz, że nie podjąłem? Mogłem już podjąć”.

Była to druga w ostatnich tygodniach publiczna wypowiedź prezydenta USA na temat stworzenia w Polsce stałej bazy amerykańskich wojsk. 17 września Trump napisał na Truth Social, że „czynione są znaczne postępy” w tej kwestii. Dodał, że „jeśli do tego dojdzie, lokalizacja zostanie ogłoszona już wkrótce”. Wówczas również podkreślał swoje dobre relacje z prezydentem Karolem Nawrockim.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz uznał wówczas, że decyzja w sprawie została „de facto podjęta”. Prezydencki minister mówił, że Trump rozmawiał na ten temat z prezydentem Karolem Nawrockim podczas przyjęcia dla przywódców uczestniczących w debacie Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

Czytaj więcej

Baza USA w Polsce. Znamy wstępne koszty i jej liczebność

Stała baza USA w Polsce możliwa już w 2029 r.

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, amerykańskie wojsko może stworzyć bazę w Polsce już w 2029 r. O sukcesie przedsięwzięcia zadecyduje decyzja rządu Donalda Trumpa o sile i rodzaju sił zbrojnych zgrupowanych w naszym kraju oraz tempo prac w polskim rządzie nad specustawą. Wsparcie w tych pracach deklaruje prezydent Karol Nawrocki.

„Przy zapewnieniu optymalnych warunków realizacja projektu mogłaby zakończyć się nawet w 2029 r.” – przewidują urzędnicy prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego w odpowiedzi na pytania „Rzeczpospolitej” o szczegóły prac nad stałą bazą wojsk amerykańskich w Polsce.

„Wybudowanie kompleksowej infrastruktury dla amerykańskich żołnierzy, ich rodzin oraz obsługi bazy to duże i złożone przedsięwzięcie, porównywalne z budową małego miasta. Wszystko zależy od wyniku rozmów prowadzonych na szczeblu międzyrządowym oraz dynamiki prac legislacyjnych i infrastrukturalnych, które są po stronie polskiego rządu” – zaznaczyło BBN.