Trzy osoby trafiły do szpitala po otwarciu przesyłki, która dotarła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie na Podkarpaciu. Z budynku ewakuowano 133 osoby, a na miejscu pracowały ekipy ratownictwa chemicznego – ustalił RMF FM.

Przesyłka nadeszła z Niemiec. W kopercie znajdowała się pocztówka. Jak ustalił RMF FM, po jej otwarciu nie wysypała się żadna widoczna substancja.

Czytaj więcej

Podejrzany pakunek w ambasadzie Rosji w Warszawie. Akcja służb

Chwilę później źle poczuło się jednak dwóch żandarmów oraz cywil przebywający w pomieszczeniu.

Trzy osoby trafiły do szpitala po otwarciu przesyłki

U wszystkich trzech osób pojawiły się podrażnienia skóry twarzy i rąk. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala.

Odizolowano również czterech żandarmów, którzy mieli kontakt ze zdarzeniem, ale nie wykazywali żadnych objawów. Na miejscu rozpoczęły działania służby ratownictwa chemicznego.

Jak poinformował w komunikacie opublikowanym na platformie X rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz, przesyłka dotarła do komisariatu w Nowej Dębie w środę, około godz. 10.30.

Czytaj więcej

300 osób ewakuowanych z Lotniska Chopina w Warszawie

„Oględziny przesyłki wykluczyły obecność środków chemicznych, biologicznych i radiologicznych” – poinformowała Żandarmeria.

Ppłk Dariusz Rozkosz przekazał również, że dwaj żołnierze i pracownik wojska po przebadaniu zostali wypisani ze szpitala. „Badania nie wykazały śladów zatrucia” – poinformował rzecznik.

Ewakuacja 133 osób w Nowej Dębie

Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano 133 osoby przebywające w sąsiedniej klatce budynku.

Nie wiadomo na razie, co spowodowało podrażnienia u trzech osób ani czy przesyłka zawierała niebezpieczną substancję.

Okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane.