Reklama
Rozwiń
Reklama

Rosyjski pat w śledztwie

Brak informacji ze Wschodu od miesięcy blokuje śledztwo dotyczące głośnego zabójstwa w Gdańsku.

Publikacja: 06.03.2014 09:00

Prokuratorzy chcą poznać dokumentację leczenia Samira S. z czasu, gdy służył w specnazie. Na zdjęciu

Prokuratorzy chcą poznać dokumentację leczenia Samira S. z czasu, gdy służył w specnazie. Na zdjęciu podczas posiedzenia sądu obok tłumaczki

Foto: PAP, Adam Warzwa Adam Warzwa

To brak odpowiedzi z Rosji na wniosek o pomoc prawną wstrzymuje postępy w śledztwie i oskarżenie Rosjanina Samira S. o wstrząsające zabójstwo trzyosobowej rodziny. Jak ustaliła „Rz", zniecierpliwiona Prokuratura Generalna na prośbę gdańskich śledczych skierowała do strony rosyjskiej ponaglenie w tej sprawie.

13 marca minie rok od jednej z najgłośniejszych zbrodni ostatnich lat: od strzałów z broni 33-letniego Samira S. zginął gdański pasjonat militariów, jego żona i 14-miesięczna córka.

Rosjanin został zatrzymany dwa dni później – planował ucieczkę z Polski. Odtąd przebywa w areszcie. Do dziś nie ma odpowiedzi na kluczowe pytanie, czy w chwili popełnienia zbrodni był poczytalny,  bo nie ma ekspertyzy biegłych.

– Na tym etapie nie ujawniamy, co jest powodem wstrzymywania wydania opinii biegłych – ucina pytania „Rz" Mariusz Marciniak, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.

Obserwacja psychiatryczna Rosjanina trwała osiem tygodni i zakończyła się w sierpniu zeszłego roku. Jak ustaliła „Rz" psychiatrom do wydania opinii, są niezbędne informacje dotyczące stanu zdrowia Samira S. z okresu, kiedy służył w rosyjskim wojsku. Tych właśnie medycznych kwestii dotyczą pytania zawarte we wniosku o pomoc prawną skierowanym przez polskich śledczych. Od miesięcy brak na nie odpowiedzi.

Reklama
Reklama

Samir S. to były wojskowy specnazu, walczył w wojnie czeczeńskiej

Jak ustaliła „Rz", wniosek o pomoc prawną prokuratura skierowała do Rosji 15 lipca zeszłego roku. Miesiąc później strona rosyjska zwróciła się o wyjaśnienia dotyczące  różnych kwestii proceduralnych, na co gdańscy śledczy w październiku 2013 r. udzielili odpowiedzi. Od tej pory w sprawie zapadła cisza. Jak dowiedziała się „Rz", na początku lutego Prokuratura Generalna skierowała do Rosji ponaglenie w związku z brakiem odpowiedzi. – Biegli, żeby się autorytatywnie wypowiedzieć o stanie psychicznym Samira S., muszą wiedzieć, na co się leczył, przebywając w Rosji, czy i jakie schorzenia u niego rozpoznano i co zawiera tamta dokumentacja medyczna. Bez tej wiedzy nie mogą ocenić jego stanu psychicznego i poczytalności – twierdzą rozmówcy „Rz".

Samir S. jest obywatelem Federacji Rosyjskiej i byłym wojskowym specnazu – walczył w wojnie czeczeńskiej, zdjęciami chwalił się nawet w internecie. W 2011 r. S. został skazany za nielegalne posiadanie broni z tłumikiem i posługiwanie się fałszywymi dokumentami funkcjonariusza MSW, czego dopuścił się, przebywając w Kaliningradzie. Sąd, skazując S., wziął wówczas pod uwagę stan jego zdrowia (w rosyjskich aktach znajduje się opinia lekarzy).

Samir S. odsiedział prawie rok w więzieniu i wrócił do Polski, gdzie mieszkał z matką od kilkunastu lat. Miał Kartę Polaka ważną do 2020 r.

Opinia wojskowych i rosyjskich więziennych lekarzy jest niezbędna dla oceny poczytalności S. – od  tego zaś zależy, czy prokuratorzy będą mogli oskarżyć  Samira S. o zabójstwo, czy też będą musieli umorzyć śledztwo, jeśliby był niepoczytalny.

Dlaczego Rosja nie odpowiada na pytania śledczych?

Reklama
Reklama

Rozmówcy „Rz" sugerują, że długie czekanie na realizację wniosków o pomoc prawną to reguła. – Na odpowiedzi z krajów zachodnich też czeka się długo – twierdzą.

Ale niewykluczone, że milczenie wynika z tego, że S. to były żołnierz rosyjskich służb specjalnych. Brak odpowiedzi wstrzymuje polskie śledztwo.

S. wciąż jest w areszcie, sąd go przedłużał już czterokrotnie (15 marca upływa kolejny okres). Gdańska prokuratura chce, by Rosjanin pozostał za kratami, już skierowała wniosek o przedłużenie mu aresztowania do połowy czerwca.

– We wniosku wskazano m.in. na konieczność uzyskania opinii o stanie zdrowia psychicznego Samira S., opinii z zakresu genetyki, z zakresu medycyny sądowej i balistyki – wyjaśnia prok. Marciniak.

Dodatkowe argumenty to grożąca S. surowa kara, obawa matactwa, ukrywania się i ucieczki. Decyzję podejmie Sąd Apelacyjny w Gdańsku. Motywem zabójstwa były według śledczych pieniądze: Samir S. był znajomym zamordowanego Adama K., mieli wspólną pasję: broń. Rosjanin wiedział, jaką kolekcję posiada ofiara. Jak pisała „Rz", śledczy ustalili, że Adam K. chciał wejść na rynek rosyjski. Hipoteza zakłada, że mieli rozkręcać wspólny interes, ale być może K. chciał się z niego wycofać i dlatego zginął. Samir S. początkowo przyznał się do zabójstwa, potem zaprzeczał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama