Reklama

Donald Tusk o posiedzeniu RBN: Mam nadzieję, że nie było to przygotowanie do weta

Na porannej konferencji prasowej premier Donald Tusk poinformował o „kluczowych efektach wczorajszej Rady Bezpieczeństwa Narodowego”. Odniósł się m.in. do kwestii ewentualnego udziału Polski w Radzie Pokoju wyraził też nadzieję, że prezydent Karol Nawrocki nie zawetuje ustawy pozwalającej wykorzystać środki z programu SAFE.
Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie znaczenie, według Donalda Tuska, ma program SAFE dla rozwoju polskiej obronności?
  • Jakie stanowisko zajmuje Polska w sprawie przystąpienia do Rady Pokoju?
  • Jakie były powody wcześniejszego opuszczenia posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez Donalda Tuska?
  • Jak Donald Tusk ocenia relacje Polski z USA?

– Punktem ważnym i poważnym była nasza informacja i dyskusja na temat programu SAFE (...). W największym skrócie, i też o tym przekonywaliśmy pana prezydenta i jego współpracowników, rozwiewając, sądzę skutecznie, ich wątpliwości, program SAFE jest największym finansowym projektem jeśli chodzi o możliwy rozwój polskiej obronności, wojsk, przemysłu obronnego, z użyciem pieniędzy europejskich – mówił premier.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Koniec posiedzenia RBN. Donald Tusk opuścił je przed zakończeniem

Donald Tusk: Weto ws. SAFE byłoby niepowetowaną stratą

Premier podkreślił, że blisko 200 mld zł z programu SAFE (ok. 44 mld euro) „trafi do Polski na bardzo korzystnych warunkach, niedostępnych na rynku finansowym w żaden inny sposób, z 10-letnimi wakacjami kredytowymi, czas na spłatę 45 lat”. – Według oceny generałów zaangażowanych w projektowanie SAFE, ponad 80 proc. tych środków trafi do firm działających w Polsce, w tym głównie polskich firm. Na tym mi osobiście zależało, by wreszcie przerwać ten niekorzystny łańcuch zdarzeń, jakim jest – z jednej strony potrzeba szybkiego uzbrojenia Polski (...), ale równocześnie chodzi o to, by nie wydawać tej rzeki pieniędzy wyłącznie na zagraniczne dostawy i firmy (...). Dlatego SAFE ma tę podwójną wartość – podkreślił. 

Reklama
Reklama
Czym jest program SAFE?

SAFE to fundusz unijny o łącznej wartości ok. 150 mld euro, z którego środki mają być przeznaczane na wzmacnianie potencjału obronnego państw europejskich. Polska ma otrzymać z tego programu 43-44 mld euro. Pieniądze z programu SAFE nie są dotacjami, lecz pożyczkami udzielanymi na ok. 3,3 proc. w skali rocznej. Pożyczki spłacane są z 10-letnią karencją (to tzw. wakacje kredytowe, o których mówił premier Tusk). 

Tusk mówił, że ze środków z SAFE finansowane będą takie projekty jak Tarcza Wschód, tarcza antydronowa czy pozyskiwanie amunicji kalibru 155 mm. - Rozwój polskich firm, naszych technologii jest zagwarantowany dzięki tym środkom – zaznaczył. 

Czytaj więcej

Konflikty z prezydentem są celowe. To przemyślana strategia Nowej Lewicy – ustaliła „Rzeczpospolita”

– Szczerze powiedziawszy nie do końca zrozumiałem na czym polegają wątpliwości czy niepewność pana prezydenta czy jego współpracowników dotyczące wartości dodanej, jaką daje SAFE – przyznał premier. – Mam nadzieję, że te wątpliwości czy grymasy niechęci, które pojawiły się w czasie tej dyskusji nie są wstępem do weta – dodał przypominając, że potrzebna jest ustawa, by „SAFE stał się ostatecznie faktem”. 

– Mam nadzieję, że cała Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie była wyłącznie po to, by przygotować opinię publiczną do prezydenckiego weta – zaznaczył Tusk. – To byłaby, nomen omen, niepowetowana strata, gdyby prezydent się na to zdecydował – dodał.

Donald Tusk o relacjach z USA: Jesteśmy wiernym, lojalnym, pewnym sojusznikiem. Ale...

W kontekście ewentualnego przystąpienia Polski do Rady Pokoju, powołanej przez Donalda Trumpa, co również było przedmiotem posiedzenia RBN, Tusk mówił, że „prezydent oczekiwał jednoznacznego stanowiska” choć, jak dodał, taktyka, „którą przyjęliśmy (ws. Rady Pokoju) dała dobre skutki”. Jak wyjaśnił chodzi o to, że prezydent Karol Nawrocki „uważa, że ma lepsze relacje z prezydentem Trumpem” i dlatego „jest postacią wiodącą” w kontaktach z Amerykanami. – Bardzo ważne jest, żebyśmy wykorzystali ten fakt, że mamy bardzo dobre relacje jako Polska na całym świecie, aby z tego wynikały bezpieczne rozwiązania dla Polski – dodał.

Reklama
Reklama

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

– Polska była, jest i będzie wiernym, lojalnym, pewnym, obliczalnym sojusznikiem USA. Mnie do tego nikt nie musi przekonywać – zapewnił Tusk, który określił się mianem „zwolennika jak najbliższych więzi transatlantyckich całego Zachodu, między Europą a USA, a przede wszystkim Polski i USA”. – Polska w tym sojuszu nie jest i nie będzie jednak wasalem. Lojalnym, wiernym, pewnym sojusznikiem, ale nie będzie wasalem w relacjach z jakimkolwiek innym państwem na świecie – zastrzegł. – To też panu prezydentowi powiedziałem w sposób jednoznaczny i jasny, odnoszę wrażenie, że pan prezydent ma tutaj trochę odmienne zdanie w tej kwestii – dodał.

W kontekście Rady Pokoju Tusk mówił, że Polska przyjmuje „ostrożne stanowisko”. – Dzisiaj Rada ds. Pokoju wydaje się przedsięwzięciem bardzo innowacyjnym, bardzo oryginalnym, nie wszystkie aspekty tego przedsięwzięcia odpowiadają Polsce. I trzeba umieć otwarcie, nawet z największym sojusznikiem o tym rozmawiać. Relacje sojusznicze nie mogą polegać na tym, że ktoś nieustannie potakuje i metodą pochlebstw próbuje coś uzyskać – zaznaczył.

Polska w tym sojuszu (z USA) nie jest i nie będzie jednak wasalem. Lojalnym, wiernym, pewnym sojusznikiem, ale nie będzie wasalem w relacjach z jakimkolwiek innym państwem na świecie

Donald Tusk, premier RP

Tusk mówił, że Polska „pozostaje państwem otwartym na różne propozycje”. – Ale one muszą być bezpieczne z punktu widzenia naszego kraju – zastrzegł. Premier mówił też, że podobne stanowisko jak Polska przyjmuje wiele państw.

Donald Tusk wyjaśnia, dlaczego przedwcześnie opuścił posiedzenie RBN

W kontekście trzeciego punktu posiedzenia RBN, czyli dyskusji o działaniach „podjętych przez organy państwa, mających na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”, premier przypomniał, że poinformował prezydenta, iż nie będzie uczestniczył w dyskusji na temat „kontaktów towarzyskich pana marszałka Włodzimierza Czarzastego”. – Generalnie uważam, że RBN to nie jest miejsce, gdzie dyskutuje się na temat tego czy innego polityka z takimi czy innymi ludźmi – stwierdził. – To było bardzo nieostrożne ze strony prezydenta Nawrockiego czynić poważne zarzuty z faktu, że ktoś obraca się w takim czy innym towarzystwie. Prezydent Nawrocki powinien być szczególnie ostrożny w formułowaniu oskarżeń tego typu, że jak się ktoś obraca w złym towarzystwie to go dyskwalifikuje (...). Na przyszłość będę radził prezydentowi Nawrockiemu, żeby takich argumentów nie używał, bo one obrócą się w sposób oczywisty przeciwko niemu – dodał. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Mateusz Morawiecki o Włodzimierzu Czarzastym: Stary komunista, który chce bronić swego stołka

– To był też powód dla którego, po wyczerpaniu tych dwóch ważnych, poważnych punktów, opuściłem posiedzenie RBN – poinformował Tusk dodając, że na posiedzeniu pozostał minister Tomasz Siemoniak, który „przekazał treściwą informację na temat oceny służb dotyczącej całej tej pseudoafery”. 

Na koniec premier skomentował fakt, że media transmitowały jedynie wypowiedź Karola Nawrockiego otwierającego Radę Bezpieczeństwa Narodowego, nie transmitując już odpowiedzi członków rządu na formułowane przez prezydenta zarzuty. 

– Jestem przekonany, że cytując klasyka, tego typu metoda nie ma nic wspólnego ze szlachetnymi sztukami walki wręcz. Wolałbym w przyszłości, aby – kiedy jest różnica poglądów – pan prezydent się zdecydował na wymianę poglądów (...). Szczególnie wtedy, gdy prezydent podnosi różnego typu nieuzasadnione wątpliwości – stwierdził.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż partyjny CBOS. Prawo i Sprawiedliwość z poparciem najniższym od lat
Polityka
W PiS grają według reguł Kaczyńskiego, wojna o SAFE, Sikorski i doktryna ubezpieczania się
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Jarosław Kaczyński kieruje sprawę Mateusza Morawieckiego do partyjnej komisji etyki
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama