Do masowej awarii doszło w piątek po południu. Początkowo awaria dotyczyła około 10 tys. gospodarstw domowych. W piątek o godzinie 19:00 Energa informowała o 8,1 tys. odbiorcach bez prądu. „Ciężki, mokry śnieg doprowadził do łamania się drzew i gałęzi, które uszkodziły linie energetyczne” – brzmiały doniesienia.
„Informujemy, iż w związku z wyjątkowo niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi występują przerwy w dostawie energii elektrycznej. Nasze służby nie ustają w wysiłkach, by zasilanie powróciło do Państwa domów jak najszybciej” – zapewniała firma Energa Operator.
Problemy miały potrwać do godz. 9:45 w sobotę, lecz operator zaznaczał, że „przewidywany czas przywrócenia zasilania w energię elektryczną ma charakter orientacyjny i może ulec zmianie”. Według danych Energi, bez zasilania o godzinie 9:00 było jeszcze ok. 2,3 tys. odbiorców.