Prokuratura i policja znają ich tożsamość. Śledczy planują porównać ich DNA z krwią, która została znaleziona na drodze ucieczki zabójcy. Świadek koronny obciąża także Edwarda Mazura.
- Mogę jedynie potwierdzić, że dysponujemy zeznaniami świadka Piotra K. Czynności z jego udziałem nie zostały zakończone i nadal je realizujemy - powiedział rzecznik łódzkiej prokuratury apelacyjnej Jarosław Szubert. Zaznaczył, że Piotr K. nie jest świadkiem koronnym w śledztwie dotyczącym Papały. Jest świadkiem koronnym w innym postępowaniu prowadzonym przez katowicką prokuraturę.
Nie chciał odnosić się do informacji medialnych na temat zeznań Piotra K. - Na temat zeznań świadków nie będę się konsekwentnie wypowiadał ze względu na dobro postępowania - zaznaczył Szubert.
Nie chciał odpowiedzieć na pytanie czy łódzka prokuratura zakłada możliwości ustanowienia Piotra K. świadkiem koronnym w śledztwie ws. zabójstwa Papały. - Nawet, jeżeli ewentualnie taka możliwość byłaby rozpatrywana, nie mogę się odnosić do tego, bo sprawa ewentualnego ustanowienia kogoś świadkiem koronnym na obecnym etapie śledztwa jest objęta tajemnicą państwową - zaznaczył prokurator.
Śledztwo w sprawie zabójstwa gen. Papały, w którym podejrzanym o zlecenie zabójstwa jest polonijny biznesmen z USA Edward Mazur, trafiło do wydziału przestępczości zorganizowanej Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi w listopadzie ub. roku. O jego przeniesieniu z Warszawy do Łodzi zdecydował ówczesny prokurator krajowy. Uznał on wtedy, że po 11 latach śledztwo wymaga "nowego spojrzenia".