To sedno najnowszego wyroku zapadłego w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, oddalającego skargę nadzwyczajną prokuratora generalnego na wydany w 2010 r. nakaz zapłaty przez poręczyciela pożyczki.

Ów nakaz wydał Sąd Rejonowy w Wołominie na skutek pozwu miejscowego SKOK, który domagał się zasądzenia solidarnie od trzech osób 48,9 tys. zł z dość wysokimi odsetkami. Do pozwu dołączono umowę pożyczki pierwszego z pozwanych wraz z formularzem „oświadczenie poręczycieli", w którym wymienieni są dwaj kolejni pozwani.

Czytaj także:

Skarga nadzwyczajna Ziobry od sądowego nakazu zapłaty związanego z lichwiarską pożyczką

Z uzasadnienia nakazu zapłaty wynika, że sąd rejonowy uznał, że to podpis trzeciego z pozwanych, tylko wpisany w nieprawidłową rubrykę, i zasądził żądaną kwotę od wszystkich. A ponieważ pozwani nie wnieśli sprzeciwów od nakazu, uprawomocnił się i ma skutki prawomocnego wyroku.

Nakaz ten zaskarżył prokurator generalny skargą nadzwyczajną, zarzucając potraktowanie tego wątpliwego podpisu jak potwierdzenia poręczenia.

Sędziowie Izby Kontroli Nadzwyczajnej Marek Siwek, Aleksander Stępkowski i Bożena Makuch (ławnik) wskazali, że prokurator generalny zakwestionował ustalenia faktyczne sądu merytorycznie rozpoznające go sprawę, uznając, odmiennie niż ten sąd, że na formularzu poręczenia brakuje podpisu drugiego poręczyciela, i na tym oparł skargę. Tymczasem SN ogranicza się do weryfikacji tego, czy wnioski poczynione przez sąd mają oparcie w treści zgromadzonego materiału dowodowego, a nie do ich kwestionowania.

Ewentualne błędy w ustaleniu faktów sądu wydającego wyrok mogą przemawiać za uchyleniem prawomocnego orzeczenia jedynie z powodu oczywistej sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Sygnatura akt: I NSNc 9/20

Autopromocja
30 listopada, godz. 12.00

Kto zdobędzie Zielone Orły "Rzeczpospolitej"?

Sprawdź szczegóły