Reklama

TSUE przesądził spór o WIBOR. Jak komentują go prawnicy?

Banki mogą odetchnąć. Czwartkowy wyrok TSUE pomoże uniknąć fali pozwów kredytobiorców, którzy kwestionują umowy ze wskaźnikiem WIBOR.

Publikacja: 12.02.2026 09:48

TSUE przesądził spór o WIBOR. Jak komentują go prawnicy?

Foto: Adobe Stock

Na to rozstrzygnięcie od miesięcy czekali kredytobiorcy, ich pełnomocnicy, a przede wszystkim instytucje finansowe. Od odpowiedzi Trybunału Sprawiedliwości UE zależało bowiem, czy podważanie umów kredytowych opartych na wskaźniku WIBOR osiągnie skalę na miarę roszczeń frankowiczów.

Nie jest zresztą tajemnicą, że wiele kancelarii prawnych już przymierzało się do podbijania nowej rynkowej niszy i zachęcało „złotówkowiczów”, by powierzali im prowadzenie swoich spraw, sugerując wadliwość wskaźnika referencyjnego w umowach o kredyty mieszkaniowe.

WIBOR w TSUE. Co orzekł Trybunał?

Czwartkowy wyrok TSUE może ostudzić te zapędy. Trybunał orzekł co prawda, że dyrektywa konsumencka dotycząca nieuczciwych warunków ma zastosowanie w sprawach kredytobiorców złotówkowych. Nie stoi temu na przeszkodzie ani fakt, że prawo krajowe określa zasady ustalania zmiennej stopy procentowej opartej na wskaźniku referencyjnym, ani to, że WIBOR podlega częściowo prawu Unii. Jednak wymóg przejrzystości przewidziany w dyrektywie nie nakłada na bank obowiązku przekazania konsumentowi szczegółowych informacji na temat metodologii ustalania wskaźnika referencyjnego, takiego jak WIBOR. To jego administrator musi publikować lub udostępniać główne elementy metodologii – do których bank może odsyłać konsumenta.

Co się tyczy potencjalnie nieuczciwego charakteru kwestionowanego warunku umownego, to TSUE przypomniał, że WIBOR jest przedmiotem wyczerpujących ram prawnych na poziomie Unii, których przestrzeganie zapewniają właściwe organy krajowe. W związku z tym o ile wskaźnik referencyjny, taki jak WIBOR, można uznać za zgodny z tymi ramami prawnymi, klauzula, która go zawiera, nie powoduje co do zasady sama w sobie znaczącej nierównowagi między stronami na niekorzyść konsumenta.

Jak podkreślił w swoim komunikacie Związek Banków Polskich, TSUE potwierdził, że sądy krajowe w sprawach konsumenckich nie mogą badać prawidłowości wyznaczania WIBOR-u, gdyż zezwolenie krajowym sądom cywilnym na weryfikację metody ustalania kluczowych wskaźników referencyjnych podważyłoby szczególny system zarządzania kluczowymi wskaźnikami referencyjnymi ustanowiony przez prawodawcę Unii na mocy rozporządzenia BMR.

Reklama
Reklama

TSUE w sprawie WIBOR-u. Jak wyrok komentują prawnicy?

Opinia dla "Rzeczpospolitej"
prof. Michał Romanowski, adwokat, pełnomocnik PKO BP przed TSUE

Na skutek tego wyroku upadł główny argument przeciwko WIBOR, tzn. obowiązek informowania banku o metodologii jego ustalania oraz o wadliwości tej metodologii. TSUE potwierdził, że bank nie ma obowiązku informować klienta o metodologii ustalania wskaźnika referencyjnego. To zrozumiałe, bo dla świadomej decyzji konsumenta nie ma znaczenia, według jakiej metodologii oblicza się WIBOR, tylko to, jak może kształtować się rata kredytu. Z praktycznego punktu widzenia najistotniejsza jest odpowiedź na pytanie trzecie: że nawet gdyby bank źle wykonał obowiązki informacyjne, to za mało, aby uznać umowę za nieuczciwą. O nieuczciwości moglibyśmy mówić dopiero wtedy, gdyby rzeczywisty poziom odsetek przekraczał m.in. poziom rynkowy. To w zasadzie przekreśla możliwość skutecznego kwestionowania WIBOR, skoro to właśnie ten wskaźnik był najpopularniejszy na rynku.

Opinia dla "Rzeczpospolitej"
dr Sebastian Frejowski, radca prawny, pełnomocnik kredytobiorcy w tej sprawie

TSUE potwierdził, że poinformowanie konsumenta przed zawarciem umowy o jej warunkach umownych i skutkach ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta i taki warunek musi być zrozumiały. Kiedy zaś przekazane przez bank informacje ograniczają się do odesłania do publicznie dostępnych informacji, a jedynie je opisują, podsumowują, wyjaśniają, to te elementy muszą być zgodne z tymi dostępnymi publicznie. W praktyce takich odesłań jest niewiele, zaś banki bazują głównie na swoich definicjach, które w znakomitej większości wprowadzają konsumenta w błąd co do tego, czym jest w istocie ten warunek umowny, a to z kolei oznacza – zgodnie z dzisiejszym wyrokiem – że taki warunek może zostać skutecznie zakwestionowany.

Opinia dla "Rzeczpospolitej"
Radosław Górski, radca prawny, pełnomocnik konsumentów w podobnych sprawach dotyczących WIBOR

Trybunał potwierdził, że postanowienia dotyczące oprocentowania opartego na WIBOR nie są wyłączone spod kontroli na gruncie dyrektywy 93/13, sądy krajowe mają więc prawo badać takie klauzule pod kątem ochrony konsumenta. Spór nie może koncentrować się na „legalności WIBOR” ani na badaniu metodologii ustalania wskaźnika WIBOR – obowiązki informacyjne banków w tym zakresie zostały ograniczone. Jednocześnie wyrok i opinia Rzecznika w tej sprawie pokazują coś bardzo istotnego: że nie ma potrzeby podważania legalności samego wskaźnika WIBOR, aby skutecznie kwestionować postanowienia umowy kredytu.

Opinia dla "Rzeczpospolitej"
Marcin Szymański, adwokat

Bank nie jest zobowiązany do przedstawienia informacji o sposobie ustalania wskaźnika WIBOR, nawet jeśli dane wejściowe dostarczone przez banki nie wynikają z faktycznie dokonanych transakcji. Wyrok ten nie odnosi się jednak do umów kredytu zawartych przed wejściem w życie rozporządzenia (UE) 2016/1011, tj. przed 1 stycznia 2018 r. Konsumenci, którzy zawarli umowy kredytu w PLN przed tą datą – kwestionując uczciwy charakter postanowień odwołujących się do WIBOR – mogą powoływać się na brak informacji o ryzyku zmiennej stopy procentowej i o metodzie ustalania wskaźnika, a po tej dacie tylko na brak informacji o ryzyku.

Opinia dla "Rzeczpospolitej"
Henryk Walczewski, sędzia sądu frankowego

Każda umowa z konsumentem może być zaskarżona, jeżeli przedsiębiorca (bank) przyznał sobie nieuprawnione korzyści lub przywileje. Kredyty są z definicji oprocentowane, a WIBOR, zgodnie z prawem Unii, ustanowiono, aby oprocentowania kredytów nie ustalał jednostronnie bank. WIBOR-u nie stanowi ani bank, ani konsument, więc Trybunał słusznie dostrzega równowagę stron umowy kredytu w tym względzie. Informacje o tym, jak powstaje WIBOR, nie wpływają na sytuację prawną konsumenta. WIBOR odzwierciedla sytuację na rynku pieniężnym, a kredyty drożeją lub tanieją niezależnie od woli i decyzji banków.

Wyrok TSUE w sprawie WIBOR. Jak zareagował rynek?

Przypomnijmy, że kredyty frankowe dotychczas kosztowały banki ok. 100 mld zł. Problem kredytów z WIBOR-em w skrajnym scenariuszu (tj. unieważnienia umów opartych na tym wskaźniku) kosztowałby zaś ok. 480 mld zł.

Reklama
Reklama

Ale podważenie WIBOR-u miałoby dużo szersze konsekwencje. Uderzyłoby w fundamenty wyceny produktów finansowych – od wskaźnika referencyjnego zależą nie tylko kredyty hipoteczne, ale też obligacje, instrumenty pochodne i umowy międzybankowe. Wedle wyliczeń Związku Banków Polskich wartość kredytów indeksowanych do WIBOR-u (dla konsumentów i dla firm) to ok. 654 mld zł, wartość obligacji (głównie Skarbu Państwa) opartych na WIBOR-ze to 480 mld zł, zaś instrumentów pochodnych – aż 4,4 bln zł.

Po ogłoszeniu wyroku przez TSUE notowania giełdowe banków wzrosły, ale umiarkowanie. Indeks branżowy WIG-banki w najwyższym momencie był 1 proc. na plusie. – Rynek od wrześniowej opinii rzecznik generalnej TSUE zakładał, że Trybunał nie zakwestionuje samej konstrukcji WIBOR-u, a więc nie doszło do pozytywnego zaskoczenia, które mogłoby wywołać silny impuls wzrostowy – tłumaczy Kamil Stolarski, analityk Santander BM.

TSUE o WIBOR. O co zapytał polski sąd?

Do TSUE zwrócił się częstochowski Sąd Okręgowy (sędzia Marcin Borkowski). Rozpatruje on pozew kredytobiorcy, który w PKO BP S.A. w 2019 r. zaciągnął kredyt mieszkaniowy na nieco ponad 400 tys. zł na 240 miesięcy. We wrześniu 2023 r. konsument zarzucił bankowi, że przed zawarciem umowy nie został poinformowany, w jaki sposób jest wyznaczany wskaźnik referencyjny WIBOR, mający kluczowe znaczenie dla ustalenia oprocentowania tego kredytu. Zażądał on też zapłaty ponad 10 tys. zł rat nadpłaconych w oparciu o abuzywny, w jego ocenie, WIBOR.

SO powziął wątpliwości, które zawarł w pytaniach prejudycjalnych do TSUE.

Po pierwsze, czy dyrektywa konsumencka (93/13 EWG) pozwala na badanie postanowień umownych dotyczących zmiennego oprocentowania na podstawie wskaźnika referencyjnego WIBOR, a w razie pozytywnej odpowiedzi, czy postanowienie umowy co do oprocentowania opartego na WIBOR można uznać za sprzeczne z dobrą wiarą banku, skutkujące nierównowagą praw i obowiązków stron umowy ze szkodą dla konsumenta, z powodu niewłaściwego poinformowania go o ryzyku zmiennej stopy procentowej. A w przypadku uznania postanowienia dotyczącego oprocentowania opartego na WIBOR za nieuczciwe, czy możliwe jest dalsze funkcjonowanie umowy, w której oprocentowanie kredytu będzie opierało się na drugim składniku oprocentowania, tj. marży banku, co byłoby korzystniejsze dla kredytobiorców.

Reklama
Reklama

Co stwierdziła rzecznik generalna TSUE w swojej opinii dot. wskaźnika WIBOR?

Swoją opinię w tej sprawie 11 września 2025 r. przedstawiła rzecznik generalna TSUE Laila Medina. Stanęła na stanowisku, iż dyrektywa konsumencka może mieć zastosowanie do klauzuli zmiennego oprocentowania opartej na WIBOR, a jej artykuł 4 ust. 2 pozwala na ocenę nieuczciwego charakteru klauzuli zmiennego oprocentowania opartego na WIBOR 6M, jeżeli warunek nie został sformułowany prostym i zrozumiałym językiem (chodzi o tzw. wymóg przejrzystości).

Czytaj więcej

Jest opinia rzecznika generalnego TSUE ws. WIBOR-u. Wstrząśnie bankami?

Aby spełnić ten wymóg, bank musi poinformować konsumenta odpowiednio precyzyjnie i dokładnie o nazwie stosowanego wskaźnika referencyjnego oraz o nazwie jego administratora, a także o potencjalnych konsekwencjach dla konsumenta wynikających z jego stosowania, aby umożliwić mu oszacowanie przede wszystkim całkowitego kosztu kredytu. Informacje te powinny w pełni ujawniać zastosowaną metodę i główne elementy powodujące wahania stawki wskaźnika.

Dodajmy, że opinie rzeczników nie wiążą formalnie TSUE, ale w praktyce są przynajmniej w istotnej części przez Trybunał uwzględniane.

Współpraca Anna Cieślak-Wróblewska

Reklama
Reklama
Nieruchomości
Sąsiad chce zwrotu pieniędzy za płot? Ważne są dwie kwestie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama