O rozstrzygnięcie tej kwestii wystąpił do TSUE Sąd Okręgowy w Warszawie. Rozpatruje on sprawę trzyosobowej rodziny, która zaciągnęła w 2007 r. w Getin Noble Bank kredyt hipoteczny na 185 tys. zł na 360 miesięcy, na pokrycie części ceny nabycia nieruchomości i koszty zaciągnięcia kredytu. Umowa kredytu zawierała klauzulę o przeliczeniu tej kwoty na franki po kursie kupna z tabeli kursów tego banku, a spłacane raty miały być przeliczone na złote po kursie sprzedaży CHF, też ustalonym jednostronnie przez bank w tabeli z dnia płatności raty.
Czytaj więcej
Sąd stwierdził, że decyzja Bankowego Funduszu Gwarancyjnego jest wadliwa. Dlaczego ws. Getin Noble Banku zapadł taki wyrok? Co oznacza i jakie może...
Pozew frankowiczów, a przymusowa restrukturyzacja
Powodowie domagają się ustalenia nieważności tej umowy i zasądzenia im dokonanych przez nich wpłat, ewentualne kontynuowanie umowy po usunięciu z niej nieuczciwych warunków. Podstawą ich żądania jest to, że umowa kredytu zawiera niedozwolone postanowienia dotyczące indeksacji kwoty kredytu do franka.
Tymczasem 29 września 2022 r. Bankowy Fundusz Gwarancyjny wszczął przymusową restrukturyzację i uporządkowaną likwidację Getin Noble Banku. Na mocy tej decyzji utworzono nowy podmiot (VeloBank S.A.), na który przeniesiono niemal wszystkie prawa i obowiązki pozwanego Getinu, z wyłączeniem praw majątkowych wynikających z czynności lub czynów niedozwolonych dotyczących umów kredytów i pożyczek powiązanych CHF. W tej sytuacji powodowie złożyli wniosek o tymczasowe zabezpieczenie ich roszczenia na czas procesu, w szczególności przez wstrzymanie obowiązku dokonywania spłaty rat za okres od wytoczenia bankowi sprawy i zakazania mu umieszczenia w BIG informacji o niedokonywaniu przez nich spłat kredytu od udzielenia zabezpieczenia.
Czytaj więcej
TSUE orzekł, że rozpoznanie skarg frankowiczów ma nastąpić w rozsądnym terminie i uwzględniać indywidualne zarzuty.
TSUE: wstrzymanie spłat rat kredytu frankowego może być wskazane
SO ocenił, że warunki tej umowy kredytu są nieuczciwe, gdyż zezwalają bankowi na dowolne kształtowanie różnicy kursowej, a w świetle orzecznictwa TSUE musi istnieć w ramach takiego postępowania możliwość wydania zabezpieczenia pozwalającego na wstrzymanie obowiązku spłacania przez powodów rat kredytu. Tymczasem według wykładni części polskich sądów art. 135 ust. 1 i 4 ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, w sytuacji kiedy bank jest objęty restrukturyzacją i uporządkowaną likwidacją, sądy mają umarzać postępowania zabezpieczające, co ignoruje dyrektywę konsumencką 93/13.
Trybunał podzieli wątpliwości SO i orzekł, że prawo Unii sprzeciwia się oddaleniu wniosku o zabezpieczenie złożonego przez konsumenta w opisanym stanie faktycznym. Wskazał, że celem dyrektywy konsumenckiej (93/13/EWG) jest zapewnienia wysokiego poziomu ochrony praw konsumenta i zapobieganie stosowaniu nieuczciwych warunków umownych, a obowiązkiem państw członkowskich jest zapewnienia skuteczności praw, które jednostki wywodzą z prawa UE. To oznacza m.in. uniknięcie sytuacji, w której konsument płaci w toku postępowania sądowego kwoty wyższe niż rzeczywiście należne, gdyby w orzeczeniu kończącym postępowanie stwierdzono nieuczciwy charakter kwestionowanych postanowień umownych.
Czytaj więcej
Sądy polskie mają obowiązek ustalenia, czy dana sprawa ma charakter konsumencki, a jeśli tak jest, winny z urzędu zbadać, czy umowa zaproponowana p...
W takich przypadkach konieczne może okazać się zastosowanie środków zabezpieczających. W ramach badania zasadności zastosowania tych środków sąd krajowy powinien uwzględnić okoliczność, że konsument zapłacił lub może zapłacić więcej, aniżeli bank mógłby od niego dochodzić w razie unieważnienia umowy.
TSUE dodał przy tym, że ochrona konsumenta na podstawie dyrektywy 93/13/EWG w opisanej sytuacji nie pozbawia skuteczności, ani nie utrudnia przeprowadzenia procedury restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji banku.
Sygn. akt C-324/23
Opinia dla "Rzeczpospolitej"
Henryk Walczewski, sędzia sądu frankowego w Warszawie
Dyrektyw unijnych nie można stosować bezpośrednio, ale dopiero po implementacji do prawa krajowego. To oznacza, że dyrektywa nie obowiązuje wprost między stronami sporu. Dyrektywę 93/13 ustanowiono dla zapewnienia równowagi kontraktowej - równości świadczeń konsumenta i przedsiębiorcy. Zatem „wysoki poziom ochrony konsumenta” to skutek wdrożenia, a nie cel dyrektywy. Zabezpieczenie jako całkowite zwolnienie z płacenia rat wymaga uprawdopodobnienia, że doprowadzi do takiej równości. Jeżeli konsument płaci więcej niż powinien, to raczej może się domagać obniżenia rat, niż unieważnienia całej umowy. Ochrona konsumenta wbrew przepisom o restrukturyzacji oczywiście utrudnia jej przeprowadzenie