Skarżący zarzucił, że spółka poporzez internetowy spot dysktyminuje mężczyzn(Sygn. akt: K/102/16). Zdaniem konsument w reklamie obuwia Reebok ukazano jako zwycięzców same kobiety, a mężczyzn jedynie jako przegranych.

- Oglądając ją czuję się słabszy aniżeli płeć przeciwna - czytamy w skardze.

W czasie posiedzenia skargę przedstawiał i popierał arbiter-referent. Wniósł o uznanie reklamy za sprzeczną z dobrymi obyczajami (art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy) oraz zarzucił, że nie była ona prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji.

Wniósł również o uznanie reklamy za niezgodną z art. 4 Kodeksu Etyki Reklamy, w myśl którego „reklamy nie mogą zawierać elementów, które zawierają treści dyskryminujące, w szczególności ze względu na rasę, przekonania religijne, płeć lub narodowość.".

Skarżony nie uczestniczył w posiedzeniu oraz nie złożył pisemnej odpowiedzi na skargę.

Zespół orzekający nie dopatrzył się w przedmiotowej reklamie naruszenia norm kodeksu etyki reklamy zarzucanych przez skarżącego. W opinii zespołu przedmiotowa reklama nie narusza dobrych obyczajów i nie zawiera treści dyskryminujących mężczyzn.