– No i jeszcze jeden nasz schron pali się. Będziemy
się cofali – mówi na nagraniu dostępnym w internecie jeden z rosyjskich
żołnierzy walczących w obwodzie sumskim w Ukrainie. Rosjanie okupują tam nadal
wąski pas ziemi wzdłuż granicy i kilka wiosek, które Władimir Putin chciał
oddać za resztę obwodu donieckiego, którego jego armia do tej pory nie zdobyła.
– Po co mamy wymieniać terytoria, jeśli możemy je wyzwolić –
mówił o sytuacji w obwodzie sumskim „New York Timesowi” kijowski politolog Maksym
Skrypczenko. Gazeta sugeruje, że rosyjskie dowództwo ostatecznie rozczarowało
się do prowadzenia ofensywy w tym rejonie i odsyła oddziały do walki w
Donbasie.