Reklama

Erdogan porównuje Netanjahu do Hitlera. Izrael odpowiada: „Trochę samokrytyki by się przydało"

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podczas przemówienia w parlamencie ostro zaatakował Izrael, nazywając jego działania w Gazie „ludobójstwem gorszym niż zbrodnie Hitlera". W odpowiedzi szef izraelskiego MSZ wytknął Erdoganowi „bicie rekordów w tłumieniu wolności własnych obywateli".

Publikacja: 18.06.2025 22:04

Kolejka Palestyńczyków po pomoc humanitarną w mieście Bajt Lahija na północy Strefy Gazy, 17 czerwca

Kolejka Palestyńczyków po pomoc humanitarną w mieście Bajt Lahija na północy Strefy Gazy, 17 czerwca 2025

Foto: Reuters

amk

Erdogan, przemawiając do członków swojej partii AKP, nie szczędził mocnych słów: – Premier Netanjahu już dawno przewyższył Hitlera pod względem ludobójstwa – oświadczył, odnosząc się do izraelskiej operacji w Gazie. Dodał też, że Iran ma naturalne, legalne i uzasadnione prawo do obrony przed izraelskimi bandyckimi atakami i państwowym terroryzmem – dodał, krytykując nocne naloty na irańskie obiekty nuklearne.

Wezwał też do rozwiązania konfliktu drogą dyplomatyczną, deklarując, że Turcja jest gotowa wesprzeć mediacje.

Czytaj więcej

Masakra w Strefie Gazy. Izrael ostrzelał tłum Palestyńczyków czekających na żywność

Reakcja Izraela: „To zakrawa na ironię"

Szef izraelskiego Ministerstwa Spraw zagranicznych Gideon  Sa’ar odpowiedział Erdoganowi w mediach  społecznościowych, wypominając tureckie „grzechy":

Postrzegając siebie jako sułtana, Erdogan kontynuuje prowokacyjną retorykę skierowaną przeciwko Izraelowi i izraelskiemu premierowi w kolejnym pełnym agresji przemówieniu" - napisał Sa'ar.

Reklama
Reklama

Minister wypomina Erdoganowi, że jest przywódcą, który ustanowił „rekord w tłumieniu wolności i praw swoich obywateli", a ośmiela się krytykować innych". 

„Zakrawa na ironię, że ktoś, kto nie kryje swoich imperialnych ambicji, kto okupował północną Syrię i włada północnym Cyprem, łamiąc prawo międzynarodowe, przemawia w imieniu prawa i moralności. Trochę samokrytyki by się przydało" - napisał szef izraelskiego MSZ.  

Trwa masakra w Strefie Gazy

Od października 2023 trwa akcja odwetowa Izraela za napaść bojowników Hamasu na południowe rejony Izraela. Zginęło wówczas około 1200 osób,  248 zostało uprowadzonych.

W akcji odwetowej, którą podjął krótko po tym Izrael, a która trwa do dziś, w Strefie Gazy zginęło ponad 46 tysięcy ludzi, głownie cywilów, głównie kobiet i dzieci. Ta statystyka może być jednak znacznie zaniżona. 

Na początku tego roku, badacze z London School of Hygiene and Tropical Medicine, Yale University i innych instytucji naukowych,  posługując się metodami statystycznymi oszacowali, że między październikiem 2023 a końcem czerwca 2024 w Strefie Gazy, w wyniku izraelskiej kampanii powietrznej i naziemnej, z powodu poważnych urazów spowodowanych działaniami wojennymi zginęło ponad 64 200 osób. To liczba o 41 proc. wyższa niż oficjalne zestawienie palestyńskiego Ministerstwa Zdrowia. Zakładając, że poziom zaniżenia danych wynoszący 41 proc. utrzymywał się od lipca do października 2024 r., prawdopodobne jest, że rzeczywista liczba w chwili opublikowania tych badań, a więc w styczniu 2025 roku,  przekroczyła  70 000. 

Konflikty zbrojne
Jakie wnioski płyną dla Polski po czterech latach wojny? Generał wskazuje kilka obszarów
Konflikty zbrojne
„Pozdrowienia od przyjaciół Putina”. Ambasador Ukrainy komentuje stanowisko Orbána i Ficy
Konflikty zbrojne
Donald Trump nie wyklucza wojny z Iranem. „Łatwo byśmy wygrali”
Konflikty zbrojne
Centrum Lemkina przypomina zbrodnie Rosjan na ukraińskich dzieciach
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama