Wielka akcja Greenpeace'u z wyświetleniem na kominie Elektrowni Bełchatów twarzy premiera Mateusza Morawieckiego jest tyleż efekciarska, co świadczy o kompletnej bezradności ekologów wobec konserwującego anachroniczny model energetyczny państwa.
Bo podczas gdy tematyka ochrony klimatu staje się na światowej i europejskiej agendzie coraz ważniejsza, polski rząd absolutnie bezkarnie i – co gorsza – bez echa blokuje europejski plan neutralności klimatycznej 2050. Bez echa, bo nikt w tej sprawie nie wychodzi na ulice, nikt nie protestuje, nikt nie mobilizuje opinii publicznej. Opozycja tematu niemal nie zauważa i nawet Robert Biedroń, który w kampanii miał gębę pełną frazesów o zielonej Polsce, przysypia sobie gdzieś wygodnie w Brukseli. I tylko niezłomny Greenpeace wydaje kilkadziesiąt tysięcy złotych na akcję z kominem. Śmieszne to i żałosne.