- Atakujący w maskach na twarzach ostrzelali budynek amerykańskiej ambasady z łuków i obrzucili ją granatami zapalającymi własnej konstrukcji - poinformował burmistrz Bogoty, Carlos Fernando Galen. - Czterech policjantów zostało rannych w twarz, nogi i ramiona - dodał.

Funkcjonariusze policji podczas protestu przed ambasadą USA w Bogocie

Funkcjonariusze policji podczas protestu przed ambasadą USA w Bogocie

Foto: Reuters/Sergio Acero

Komunikat kolumbijskiej policji mówi o czterech lekko rannych funkcjonariuszach policji, ugodzonych strzałami wypuszczonymi z łuków przez protestujących. Nie ma doniesień o zabitych lub ciężko rannych. Ruch samochodowy w centrum stolicy został poważnie zakłócony.

Czego dotyczy protest w Bogocie? 

Jimmy Moreno, rzecznik grupy „Congreso de los Pueblos” (Kongres Ludowy), jednego z głównych organizatorów protestów, powiedział agencji AFP, że wydarzenie przed ambasadą zorganizowano, aby potępić prawicowy program Trumpa. - Protestujemy w obronie naszej suwerenności, przeciwko dalszej ingerencji Stanów Zjednoczonych, przeciwko wszystkiemu, w co Stany Zjednoczone były zaangażowane – mówił Moreno.

Protestujący w stolicy Kolumbii, Bogocie, wyposażeni w łuki

Protestujący w stolicy Kolumbii, Bogocie, wyposażeni w łuki

Foto: Reuters/Sergio Acero

Aktywiści organizacji przybyli do stolicy kraju 13 października. Rozpoczęli wówczas trwająca niemal tydzień okupację największego placu w mieście, znajdującego się przed stołecznym uniwersytetem.

Lewicowy prezydent Kolumbii Gustavo Petro, który w tym roku wielokrotnie popadał w konflikt z Trumpem, poinformował, że „zalecił ambasadzie USA w Bogocie zachowanie maksymalnej ostrożności”.

Czytaj więcej

USA jednak nie nałożą ceł na Kolumbię. Jest porozumienie

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

„Bardziej radykalna grupa zaatakowała policję pilnującą ambasady, a kilku młodych ludzi zostało rannych strzałami” poinformował prezydent.

Grupa protestująca w swoim biuletynie wyraziła poparcie dla prezydenta Petro, ale wezwała rząd do utworzenia „frontu antyimperialistycznego”.