W drugim tygodniu Parkiet Challenge nastroje na rynkach były zdecydowanie lepsze niż w pierwszym. Sygnał do zwyżek przyszedł zza oceanu i objął zarówno akcje, jak i kryptowaluty, na których także można zarabiać w ramach gry giełdowej „Parkietu”. Gra stała się zdecydowanie bardziej wyrównana, a to oznacza tylko więcej emocji w walce o finał.
Prawie 20 proc. w tydzień
Pierwszy etap gry giełdowej „Parkietu” wchodzi w decydującą fazę, choć wciąż do gry można dołączyć i walczyć o nagrody, zwłaszcza jeśli mamy odpowiednie wyczucie rynkowe, a o to w ostatnim czasie nie jest łatwo. Nasza gra może być zatem cenną okazją na zdobycie doświadczenia na zmiennym rynku. Przypomnijmy, że o ile w pierwszym tygodniu zmagań indeksy akcji głównie zniżkowały, o tyle drugi tydzień przyniósł poprawę nastrojów na rynkach akcji czy bitcoina. Początkowo więc na czoło rankingu wysuwali się gracze liczący na spadki, natomiast teraz karta się odwróciła. Ubiegły tydzień bitcoin zakończył zwyżką o 3,6 proc. Podobnie rósł S&P 500, a Nasdaq zyskał aż 4,9 proc. Krajowy rynek nie odnotował tak spektakularnych wzrostów, ale 2,7-proc. umocnienie WIG-u z nawiązką wymazało poprzedni, słabszy tydzień. Mocne zachowanie indeksu szerokiego rynku to głównie zasługa dużych spółek. WIG20 zakończył ostatni tydzień listopada 2,77-proc. umocnieniem.
Jakie by jednak warunki nie panowały na rynku, nasi uczestnicy są w stanie zarabiać krocie. W drugim tygodniu rywalizacji najwyższą stopę zwrotu wypracował gracz o nazwie „Lukasz_on_GPW”, którego portfel w poprzednim tygodniu wzrósł o niemal 20 proc. m.in. za sprawą Orange i KGHM. Miejsce drugie z 18,75-proc. stopą zwrotu zajął „Matterk”, a na trzecim uplasował się „Big Loss Enjoyer”, aczkolwiek w minionym tygodniu nie zawarł on żadnej transakcji. Kolejnym graczem, który spełnił ten warunek, był „ATHbuyerATLseller”. W rankingach tygodniowych najlepsza osoba zgarnia 1 tys. zł.
W czołówce gry nastąpiły spore przeszacowania. Obecnie liderem (po dwóch tygodniach) pierwszego etapu jest „AdamBolek” z 19-proc. stopą zwrotu. Drugi jest „Matrixss22”, który jak dotąd zarobił ponad 18 proc., a trzeci – „Czachon77”.
Finał coraz bliżej
Liczba uczestników Parkiet Challenge cały czas rośnie i obecnie sięga już niemal 1400 osób. Do rywalizacji można wciąż jeszcze dołączyć. To świetna okazja by nabrać doświadczenia, ale i by powalczyć o nagrody. Pierwszy etap Parkiet Challenge zaplanowany jest na trzy tygodnie, a to oznacza, że właśnie rozpoczął się ostatni, który zakończy się 5 grudnia.
Czytaj więcej
Zapał inwestorów do zakupów krajowych akcji osłabł. Z kolei na największych rozwiniętych rynkach akcji realizowano zyski.
Przypomnijmy, że na start każdy uczestnik otrzymał wirtualne 20 tys. zł, które może inwestować w akcje z indeksów WIG20, mWIG40 oraz w fundusze ETF i ETC notowane na warszawskiej giełdzie. Oznacza to, że do dyspozycji są zarówno instrumenty z krajowego rynku, jak i te dające ekspozycję na zagraniczne indeksy akcji, a nawet bitcoina.
Dziewięciu graczy z największymi stopami zwrotu po trzech tygodniach rywalizacji awansuje do wielkiego finału. Od 8 do 12 grudnia przewidziany jest etap dogrywkowy. Osoba, która w trakcie tego etapu uzyska najwyższą stopę zwrotu, również awansuje do finału. Wielki finał zaplanowany jest na 18 grudnia. Tradycyjnie, walka będzie się wtedy toczyła na rynku terminowym. Uczestnicy przystąpią do tego etapu z wynikiem osiągniętym w pierwszym etapie rywalizacji, a osoba, która awansuje z dogrywki, przystąpi z wynikiem dogrywkowym.
Osoba, która po etapie finałowym będzie miała najwyższą stopę zwrotu, wygra Parkiet Challenge. Nagroda główna wynosi 20 tys. zł. Za zajęcie drugiego miejsca czeka 10 tys. zł, a za trzecie 5 tys. zł. Wszyscy pozostali finaliści otrzymają nagrody pieniężne od 3 tys. zł do 1 tys. zł. Każdy, kto zarejestruje się do gry, może liczyć na profity. Dla uczestników przewidziany jest bezpłatny, trzymiesięczny dostęp do treści publikowanych na naszej stronie internetowej parkiet.com.