Reklama

Mroczny przedmiot pożałowania

Były rzecznik Stolicy Apostolskiej Joaquin Navarro-Vals postanowił zabrać głos w sprawie procesu generała Wojciecha Jaruzelskiego. Na łamach „La Repubbliki” wyraził opinię, że proces generała prawdopodobnie „odkryje niewinność winnego”. Navarro-Vals sporą cześć swojego artykułu poświęca niejednoznacznej naturze byłego szefa PZPR. Przy okazji krytykuje „kontrowersyjną” lustrację w Polsce, a Instytut Pamięci Narodowej nazywa „bardzo groźnym trybunałem”.

Navarro-Vals protestuje przeciw "sądzeniu takiego człowieka i do tego tak starego". Wskazuje, że "w istocie generał Jaruzelski to symbol reżimu komunistycznego. A wytaczanie procesu ikonie pociąga za sobą ryzyko postawienia przed sądem historii – bez osoby, co kończy się przypisaniem osobie win historii".

Gdyby Navarro-Vals skupił się na kwestii wieku – mógłbym uznać, że chodzi mu o refleksję humanitarną. Ale dlaczego znacząca postać z otoczenia Jana Pawła II buduje dziwaczną tezę, że nie wolno sądzić ludzi za ich zbrodnie, bo symbolizowali oni historię?

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama