Bogusław Chrabota: Spotkanie Donald Trump-Xi Jinping w Busan. Topór wojenny nie został zakopany
Spotkanie Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem w Busan to próba znalezienia wspólnej drogi prowadzącej do rozwiązywania konfliktów, chwilowa deeskalacja napięcia, ale w niczym nie zmienia ono spolaryzowanej geopolityki. USA i Chiny skazane są na współzawodnictwo.
Według
światowych ekspertów trwająca godzinę czterdzieści minut rozmowa Donalda Trumpa
z Xi Jinpingiem w koreańskim Busan to tylko chwilowe zawieszenie broni w
konfrontacji dwóch światowych kolosów. Dyplomaci zwracają uwagę na jej długość.
Równe sto minut, z odjęciem czasu na tłumaczenie (ok. 50 proc.), to zbyt mało,
by przejść z poziomu protokolarnego na rozmowy głębsze i bardziej osobiste.
Wygląda na to – twierdzi prof. Bogdan Góralczyk – że tylko zatwierdzono
ustalenia, nad którymi przez trzy dni pracowali w Kuala Lumpur w Malezji główni
negocjatorzy obu stron. Ale i to niemało. Bo wskutek spotkania przywódców USA
i Chin doszło do ewidentnej deeskalacji nabrzmiewającego konfliktu handlowego.
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.