Reklama

Bogusław Chrabota: Czy Polska „Bążura” jest jeszcze możliwa?

Wedle badania exit poll wygrał Rafał Trzaskowski, ale ledwie o „mgnienie oka”. Karol Nawrocki siedzi mu na plecach i wcale nie jest wykluczone, że w drugiej turze sięgnie po zwycięstwo. Imponuje ostateczny sukces lewicy. Ale wszystko w rękach wyborców Sławomira Mentzena. To oni zdecydują, kto będzie kolejnym polskim prezydentem.
Bogusław Chrabota: Czy Polska „Bążura” jest jeszcze możliwa?

Foto: PAP/Piotr Polak

Kiedy przed kilkoma dniami ktoś z moich znajomych wyznał, że za Boga nie zagłosuje na „Bążura”, przez chwilę nie wiedziałem, o kogo chodzi. A o kogóż mogło? Przecież „Bążurem” nie mogą być ani Braun, ani Maciak, ani tym bardziej Nawrocki, do którego słowo „bonjour” pasuje jak kaganiec dla kota.

„Bonżurem” może być tylko Rafał Trzaskowski. I tyleż jest w tym jego przydomku sympatii, co antypatii, tyleż politycznych aktywów, co pasywów. Co więcej, to właśnie one rozstrzygną o losie prezydentury, czyli całej polskiej polityki przez najbliższe pięć lat.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama