Reklama

Bogusław Chrabota: Duda skazał Morawieckiego na misję samobójczą

Jedyne, co decyzję prezydenta uzasadnia, to nawet nie logika, a solidarność z kolegami partyjnymi, którzy potrzebują jeszcze trochę czasu, by wyczyścić komputery, popalić niepotrzebne papiery i próbować zastawić na nową ekipę pułapki.
Orędzie prezydenta Andrzeja Dudy

Orędzie prezydenta Andrzeja Dudy

Foto: PAP/Przemysław Keler/KPRP

Prezydent Andrzej Duda nie umiał się jednak wznieć ponad interes swojej byłej partii. Wskazanie Mateusza Morawieckiego jako tego, kto otrzyma misję tworzenia nowego rządu, daje prawicy przynajmniej jeszcze kilka tygodni pozostawania u władzy oraz mglistą perspektywę budowania większości parlamentarnej. Mglistą, i to bardzo, bo nie widać dziś żadnych racjonalnych przesłanek, że taka większość mogłaby się wyłonić.

Jedyne, co decyzję prezydenta uzasadnia, to nawet nie logika, a solidarność z kolegami partyjnymi, którzy potrzebują jeszcze trochę czasu, by wyczyścić komputery, popalić niepotrzebne papiery i próbować zastawić na nową ekipę pułapki. A i na to czasu jest niewiele, bo jeśli w tzw. pierwszym kroku konstytucyjnym wskazany przez prezydenta kandydat rządu nie utworzy, Sejm przedstawi swojego kandydata nie później niż na początku grudnia, a ten uzyska (jeśli uzyska) wotum zaufania przed Bożym Narodzeniem.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama