Armia ukraińska zmniejsza się dwukrotnie (do 600 tys. żołnierzy) i wycofuje się z obwodów donieckiego i ługańskiego, Ukraina rezygnuje z dążenia do NATO, Stany Zjednoczone uznają rosyjską aneksję Krymu i Donbasu, Rosja powraca do G8 i nigdy w przyszłości nie będzie pociągnięta do odpowiedzialności za rozpętanie największego konfliktu zbrojnego w Europie od czasów II wojny światowej.
Nie, to nie Władimir Putin stawia Ukrainie swoje kolejne absurdalne ultimatum. To część z 28 postulatów przytaczanego przez amerykańskie media tzw. planu pokojowego Donalda Trumpa dotyczącego zakończenia wojny w Ukrainie, który obecnie Waszyngton za kulisami omawia z Rosjanami i Ukraińcami. Wygląda na to, że po sukcesie na Bliskim Wschodzie, amerykański prezydent postanowił definitywnie i spektakularnie zakończyć konflikt nad Dnieprem. Niestety kosztem naszej części świata.