Reklama

Jędrzej Bielecki: Macron, reaktywacja

Prezydent daje sobie 100 dni na odbudowę zaufania społecznego. Czy skończy jak Napoleon, który 100 dni po powrocie z Elby poniósł klęskę pod Waterloo?
Jędrzej Bielecki: Macron, reaktywacja

Foto: EPA/STEPHANIE LECOCQ/POOL

Porównanie do Cesarza Francuzów nie pochodzi od licznych krytyków Emmanuela Macrona w kręgach władzy w Warszawie, ale jednego z dwóch głównych dzienników nad Sekwaną „Le Monde”. Bo choć pod koniec zeszłego tygodnia prezydent dopiął swego i podpisał reformę wydłużającą z 62 do 64 lat wiek uprawniający do przejścia na emeryturę, to trzeba raczej mówić o zwycięstwie Pyrrusowym.

Nieco ponad rok od wyborów, które dały mu drugą kadencję w Pałacu Elizejskim, prezydent zachował poparcie tylko co trzeciego Francuza. Bez większości w Zgromadzeniu Narodowym nie może liczyć nawet na sojusz z umiarkowaną prawicą, Republikanami. Jego zaproszenie do rozmów odrzucił nawet umiarkowany związek zawodowy, CFDT. Jak miałby więc przeprowadzić planowane zmiany? Nie wiadomo.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama