Reklama

Bogusław Chrabota: Do dziennikarzy „GW”. Jak to jest z tym Urbanem?

Pragnę zapytać dziennikarzy wywodzących się z Polski antykomunistycznego sprzeciwu; dziennikarzy hołdujących na co dzień najwyższym standardom naszego zawodu: jak się czujecie na swoich łamach obok „dziennikarza” Jerzego Urbana?
Jeśli z dziennikarstwem wiążemy jakiś rodzaj etyki zawodowej, to Jerzy Urban świadomie jej nie stoso

Jeśli z dziennikarstwem wiążemy jakiś rodzaj etyki zawodowej, to Jerzy Urban świadomie jej nie stosował

Foto: PAP/Tomasz Gzell

W środę 5 października na drugiej kolumnie papierowego wydania „Gazety Wyborczej” ukazał się sporej wielkości i lakoniczny w swej treści nekrolog: „Zmarł Jerzy Urban, dziennikarz, Redakcja »Nie«”. Kim był, wszyscy wiemy. Co pisał, na czym zrobił pieniądze, też. Za kogo się miał i jaką sobie przypisywał w ostatnich latach rolę, trudno o wątpliwości. Przynajmniej w naszym środowisku. Nie chcę odmawiać zmarłemu prawa do nekrologu, zwłaszcza gdy piszą i zamieszczają go do publikacji jego współpracownicy. Niemniej jedno budzi mój sprzeciw. Sposób, w jaki podpisano zmarłego.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama