Tag: Jerzy Urban

Imię

Jerzy

Nazwisko

Urban

Powiązane

Osoby

Mariusz Cieślik: Smoleńsk nieprzedstawiony

Czyżby wybitnych artystów ominęła smoleńska trauma?

Jan Olszewski. Biografia nieoczywista

Wiele jego intuicji z lat 90. było trafnych: od przekonania, że transformacja wymaga korekty, po obserwację, że liberalne elity niekoniecznie dbają najlepiej o polską pozycję w Europie. Tyle że na spójny program i praktykę przekuli to inni, zwłaszcza bracia Kaczyńscy.

Wolne media coraz bardziej wadzą władzy

List ambasador USA w obronie wolnych mediów pozwala dostrzec, jak dużym problemem dla obecnej władzy w Polsce jest niezależne dziennikarstwo.

11 września 1986 r.: Wychodzenie z systemu

Uwolnienie więźniów politycznych staje się cezurą dla opozycji: możliwa jest jawna działalność i przywracanie zakazanego znaku „Solidarności".

Profanacja drogą do artystycznego sukcesu

Czy na pewno mieszkamy w kraju, w którym siła i potęga Kościoła są tak wielkie, że trzeba się jego opresji na każdym kroku przeciwstawiać? Dla wielu to złudne przekonanie to doskonała wymówka do obrażania uczuć innych, aktów wandalizmu i bezczeszczenia religijnych symboli.

Tomasz Markowski: Dla Kaczyńskiego interes państwa był najważniejszy, dla PO - nie

To, że w 1989 roku kilku gości spotkało się, wypiło razem wódkę i umówiło się w sprawie zmiany władzy, nie oznacza, że od tego momentu mamy wolny, niepodległy kraj. Przez lata mieliśmy po prostu kontynuację, postkomunę. Ukradziono nam pół Polski - mówi Tomasz Markowski, były poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Janiszewski: Spotykałem się z Kaczyńskim przy winku

- Zdałem sobie sprawę, że Polską rządzi dwóch ludzi – Adam Michnik i Jerzy Urban. Wystarczyło, że któryś z nich opublikował byle jaki artykuł, iż ktoś jest w służbach albo jest złodziejem, ten ktoś z dnia na dzień przestawał istnieć publicznie - mówi Jacek Janiszewski.

Szczeciński rok 1980. Niewygodna historia Komisji Mieszanej

O szczecińskiej Komisji Mieszanej z 1980 r., w której po jednej stronie zasiadali stoczniowcy, a po drugiej starzy partyjni wyjadacze, prawie się nie wspomina. Być może dlatego, że naruszyłoby to mit niezależnego związku zawodowego od początku walczącego o zmianę ustroju.

Jerzy Wenderlich: SLD pogrążył Leszek Miller

Antoni Macierewicz i Jarosław Kaczyński, którzy byli w sondażach zawsze liderami nieufności, jawili się przy przewodniczącym SLD w kampanii do Sejmu w 2015 roku jako przytulanki - mówi Jerzy Wenderlich, wiceprzewodniczący SLD.

Piotr Gadzinowski: Zostałem uczciwym posłem dzięki Jerzemu Urbanowi

Za czasów, kiedy byłem w Sejmie, pisowiec siadał z platformersem przy jednym stoliku, pogadał, napił się jakiegoś płynu i nikogo to nie dziwiło. W dzisiejszym Sejmie obowiązuje kultura kibolska. Wojna plemienna doszła do takiego etapu, że strach usiąść obok posła z innego klubu. Pogadasz ze znajomym pisiorem, zobaczy to znajomy platformers i od razu strzela focha - mówi Piotr Gadzinowski, były poseł SLD.