Reklama

Jan Maciejewski: Jerzy Urban i milicjanci miłosierdzia

Niniejszym staję w obronie Jerzego Urbana. Bronię jego duszy, gdziekolwiek aktualnie się znajduje, przed totalistami, przy zapędach których system, jakiemu Urban rzecznikował, to Przedszkole Słoneczko.
Jerzy Urban

Jerzy Urban

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Są dusze skazane na to, by ich pośmiertny los stał się przedmiotem zażartego sporu. Najczęściej należą do tych, którzy całe życie, albo przynajmniej sporą jego część, przekonywali, że w żadne dusze ani duchy nie wierzą. Że to wszystko bajki, którymi straszy się małe dzieci i zwodzi stare baby. A im bardziej byliby w tej swojej ateistycznej krucjacie zajadli, tym większe istnieje prawdopodobieństwo, że po ich śmierci znajdzie się spora grupa czule uśmiechniętych rzeczników Pana Boga, święcie przekonanych, że dziś jeszcze ugości On swoich osobistych wrogów z otwartymi ramionami w raju.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama