Śnieżna kula się toczy i może zmiażdżyć proeuropejską narodową rację stanu. Polityczny błąd wsparty aktywnością TK o wątpliwej legitymacji może zniszczyć polskie prosperity.
Czwartkowy wyrok TK to oczywiście kamień milowy na drodze do polexitu. Nie należy go lekceważyć, więc powinien mobilizować siły proeuropejskie do kontrakcji. Tyle że błędem logicznym, a przede wszystkim politycznym, jest wieszczenie, że to już polexit. Przypomnę, że decyzja o wyjściu ze struktur unijnych jest decyzją państwa narodowego. UE nie ma instrumentów, by pozbawić członkostwa nawet najbardziej odchodzące od unijnych standardów państwo. Może jednak takie państwo zmarginalizować. Pozbawić środków finansowych. Skutecznie osłabiać (są na to metody) i odciąć od wpływu na unijne regulacje. Co więcej, taki kraj do momentu, kiedy nie zdecyduje się na opuszczenie Wspólnoty, będąc na cenzurowanym, stanie się igraszką dla swoich nieprzyjaciół (Rosja, Białoruś) i straci atrakcyjność dla sojuszników (Stany Zjednoczone).