Reklama

Libia: Trybunał dla Muammara Kaddafiego

"Jeżeli zdobędziemy Syrtę, to padnie Trypolis. I odwrotnie" – rewolucjoniści libijscy zapowiadali to już dawno, ale w poniedziałek po raz pierwszy do Syrty, rodzinnego gniazda Kaddafiego, się zbliżyli.

W każdej chwili Syrta może paść. A to całkowite odwrócenie losów wojny domowej w Libii. Opozycja w ciągu dwóch dni przesunęła linię frontu o 300 kilometrów na zachód.

W niewiele ponad tydzień przeszła jednak znacznie poważniejszą drogę. Od śmiertelnego zagrożenia w Bengazi, na którego przedmieściach były już wojska Kaddafiego, do tryumfalnego pochodu na zachód. Przeszła ją tylko dzięki temu, że Rada Bezpieczeństwa ONZ dała szansę państwom zachodnim, by nie dopuściły do zemsty Kaddafiego na zbuntowanym Bengazi.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama