Reklama

Irena Lasota: Trump nie pasuje do amerykańskiej demokracji, która go wybrała

Można by się pocieszać, że Trump jest niewielkim epizodem w długim życiu demokracji amerykańskiej. Ale tak nie jest.

Publikacja: 24.10.2025 08:20

Irena Lasota: Trump nie pasuje do amerykańskiej demokracji, która go wybrała

Foto: REUTERS/Kevin Lamarque

W ostatnią sobotę pojechałam – taksówką – na antytrumpowy, zwany przez niektórych antyfaszystowskim wiec. W Waszyngtonie było nas około 200 tysięcy, w całym USA – wiele milionów. Nazywanie Trumpa faszystą zaciemnia obraz. Jest on bliżej komunizmu, czyli Stalina, niż Mussoliniego czy Hitlera. Może bliżej Nerona, a może Idiego Amina. Ale też nie jest żadnym z nich. Oczywiście, można wszystko ze wszystkim porównywać, ale w przypadku Trumpa i Stanów Zjednoczonych dzisiaj żadne porównanie nie jest wystarczające, by opisać, z kim i z czym mamy do czynienia. Taksówka w pierwszym zdaniu już jest sygnałem tej dziwności. Kto zamawia taksówkę, żeby jechać, by protestować przeciwko dyktatorowi? Co to za dyktator, który w odpowiedzi na miliony demonstrantów zamieszcza filmik, na którym odziany w koronę zrzuca na nich z samolotu łajno? (Filmik jest prawdziwy, sprawdzałam),

Pozostało jeszcze 82% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama