4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W ostatnią sobotę pojechałam – taksówką – na antytrumpowy, zwany przez niektórych antyfaszystowskim wiec. W Waszyngtonie było nas około 200 tysięcy, w całym USA – wiele milionów. Nazywanie Trumpa faszystą zaciemnia obraz. Jest on bliżej komunizmu, czyli Stalina, niż Mussoliniego czy Hitlera. Może bliżej Nerona, a może Idiego Amina. Ale też nie jest żadnym z nich. Oczywiście, można wszystko ze wszystkim porównywać, ale w przypadku Trumpa i Stanów Zjednoczonych dzisiaj żadne porównanie nie jest wystarczające, by opisać, z kim i z czym mamy do czynienia. Taksówka w pierwszym zdaniu już jest sygnałem tej dziwności. Kto zamawia taksówkę, żeby jechać, by protestować przeciwko dyktatorowi? Co to za dyktator, który w odpowiedzi na miliony demonstrantów zamieszcza filmik, na którym odziany w koronę zrzuca na nich z samolotu łajno? (Filmik jest prawdziwy, sprawdzałam),
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.