Dla innych nie wyjaśniono sprawy niekonwencjonalnych metod zamachu. A rosyjscy dziennikarze (podziw za ich patriotyczną determinację!) byli szczerze zdziwieni, że komisja Jerzego Millera obarczyła ich państwo częścią odpowiedzialności. Niesłychane!
Wielki zawód poczuli też ci, którzy oczekiwali, że usłyszą słowa o naciskach na pilotów. Przeciwnie, usłyszeli, iż "piloci nie byli samobójcami". Usłyszeli, że próby podejścia są praktyką dopuszczalną. Komisja jednoznacznie stwierdziła, że nie ma śladu nacisków na pilotów.