Turniej o nazwie Magnus Carlsen Invitational jest częścią planu odrodzenia szachów w czasach pandemii. Norweski arcymistrz, nr 1 na świecie od dekady, będzie największą gwiazdą tej rywalizacji, ale do walki o ćwierć miliona dolarów (70 tys. dla zwycięzcy) zaprosi siódemkę wybitnych graczy.

Będą obecni uczestnicy przerwanego niedawno w Jekaterynburgu turnieju kandydatów do walki o tytuł mistrz świata – nr 3 na świecie Chińczyk Ding Liren oraz nr 4 – Francuz Maxime Vachier-Lagrave. Zaproszenia dostaną także inne sławy, wśród nich Fabiano Caruana (USA), przeciwnik Carlsena w meczu o mistrzostwo świata w Londynie w 2018 roku.

Turniej odbędzie się od 18 kwietnia do 2 maja. Przewidziano w nim dwie fazy – pierwsza wedle formuły: każdy z każdym (pojedyncze starcie to mini-mecz składający się czterech partii). Najlepsza czwórka zagra następnie systemem pucharowym – półfinały i finał. Format gry mocno przyspieszony: tylko 15 minut na partię, 10 sekund na jedno posunięcie.

Mecze będą pokazywane na żywo i komentowane w dziewięciu językach na stronie www – Chess24.com (Carlsen jest jej współwłaścicielem). Wśród zasad rozgrywek jest ta, że grający muszą nosić swobodny strój biznesowy (w praktyce: marynarka, koszula bez krawata).

Organizatorzy zadbają także o zapobieganie oszustwom. Grający będą obserwowani przez kamery z kilku stron (by nie mogli korzystać z pomocy potężnych programów komputerowych ani osób z boku). Wszystkie partie zostaną sprawdzone przez oprogramowanie zapobiegające łamaniu reguł fair play.

– Szachy mają tę unikalną zaletę, że ruchy są takie same, bez względu na to, czy widać je na rzeczywistej szachownicy, czy na ekranie komputera. To historyczny moment dla szachów. Skoro możliwe jest kontynuowanie profesjonalnej gry on-line, mamy nie tylko okazję, ale także odpowiedzialność wobec graczy i kibiców na całym świecie – musimy dać im chwilę zajęcia i odprężenia w czasach, gdy nie ma żadnych rozgrywek sportowych na świecie – powiedział Magnus Carlsen.