Apele skierowane są do osób represjonowanych za działalność „na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. O zgłaszanie się do regionalnych oddziałów pionu śledczego zwracają się szefowie takich komórek m.in. w: Warszawie, Białymstoku, Szczecinie, Wrocławiu.

Powołują się na przepisy ustawy z 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych. Śledczy prowadzą działania prawne mające na celu stwierdzenie nieważności orzeczeń sądów oraz kolegiów ds. wykroczeń, które zapadały w stanie wojennym. „Wszelkie działania prokuratora w tej kategorii spraw są prowadzone z urzędu i nie wiążą się z kosztami ponoszonymi przez osoby pokrzywdzone” – podkreślają prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej.

– Nie dysponuję danymi dotyczącymi unieważnień wyroków, które zapadły w okresie obowiązywania w Polsce stanu wojennego, nie prowadzimy takich statystyk – zastrzega prokurator Robert Janicki. Ale od 2016 roku, gdy nowelizacja ustawy o IPN dała prokuratorom uprawnienie do kierowania takich wniosków i występowania przed sądami, do końca grudnia 2021 roku prokuratorzy przekazali do sądów 3149 wniosków o stwierdzenie nieważności wyroków, które zapadły wobec 3294 osób. – Dotąd sądy stwierdziły nieważność wyroków wobec 3207 osób – mówi „Rzeczpospolitej” prokurator Janicki. Zastrzega, że wnioski te dotyczą nie tylko okresu obowiązywania w Polsce stanu wojennego, ale też wcześniejszego. Dotyczą wyroków sądowych, a także orzeczeń ówczesnych kolegiów do spraw wykroczeń.

Czytaj więcej

Rząd obiecał Węgrom cenny manuskrypt z XV wieku. Rośnie liczba protestów

W ten sposób pion śledczy IPN stara się rozliczyć zbrodnie sądowe z okresu stanu wojennego. Prokuratorzy przyjmują, że stan wojenny został wprowadzony nielegalnie, a stojąca na jego czele grupa była organizacją przestępczą. Z danych Instytutu wynika, że sądy wojskowe w okresie stanu wojennego skazały około 5700 osób, a cywilne dodatkowo około 1700. Do tej pory zapominano o wyrokach wydawanych przez kolegia do spraw wykroczeń, które skazały prawie 210 tysięcy osób, z czego ponad 6 tysięcy zostało skazanych na karę aresztu, wśród nich były m.in. osoby, które kolportowały ulotki lub podziemne gazety, albo zostały zatrzymane w czasie antykomunistycznych demonstracji.

Śledczy IPN prowadzą także postępowania w sprawie komendantów Milicji Obywatelskiej, którzy wydawali decyzje dotyczące bezprawnego internowania działaczy Solidarności (pisaliśmy o tym w „Rzeczpospolitej”). Do końca poprzedniego roku do sądów skierowano 24 akty oskarżenia. Prokuratorzy próbują też rozliczyć sędziów i prokuratorów stanu wojennego. Do tej pory skierowano 53 wnioski do sądów dyscyplinarnych o uchylenie immunitetu sędziom i prokuratorom. Ma się nimi zająć Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, nie ma jednak pewności, czy będzie to możliwe wobec kontrowersji związanych z jej działaniem i kiedy to się stanie. Na liście skierowanej do izby są też m.in. sędziowie Sądu Najwyższego. IPN analizuje też ponad 140 wyroków sądowych z czasu stanu wojennego pod kątem, czy nie zachodzą przesłanki do uchylenia immunitetów wobec kolejnych sędziów i prokuratorów stanu wojennego.