Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie kroki proponuje Komisja Europejska w celu poprawy mobilności wojskowej?
- Jakie bariery obecnie utrudniają szybki przerzut wojsk w Europie?
- Jakie zmiany w biurokracji i infrastrukturze są przewidywane w unijnym planie ReArm Europe Readiness 2030?
- Jakie działania podejmuje Polska w zakresie poprawy infrastruktury dla mobilności wojskowej?
Przerzut brygady, czyli kilku tysięcy żołnierzy wraz z ciężkim sprzętem, np. z Francji do krajów bałtyckich, po prawie czterech latach od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę powinien być rzeczą prostą i zajmować kilkadziesiąt godzin. Ale obecnie tak nie jest i może to zająć nawet kilkanaście czy wręcz kilkadziesiąt dni. Przeszkodą jest m.in. rozbudowana biurokracja w poszczególnych krajach, ale też ograniczenia infrastruktury (np. zbyt mała nośność mostów) czy brak sprzętu do transportu.
To ma się zmienić.
W ramach unijnego planu ReArm Europe Readiness 2030 Komisja proponuje pakiet rozwiązań dotyczący mobilności wojskowej. - Im szybciej można przerzucić wojska, tym lepsze odstraszanie. Teraz wciąż niektóre kraje wymagają powiadomienia o przewozie wojsk sojuszniczych z wyprzedzeniem 45 dni. To trzeba zmienić – mówiła Kaja Kallas, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej i podkreślała, że ten pakiet to nie dublowanie NATO, tylko jego uzupełnianie. - Piechota wygrywa bitwy, logistyka wojny – przypomniał z kolei komisarz Andrius Kubilius, komisarz ds. obrony, podkreślają, że ta propozycja KE jest kluczowa. Dotyczy ona kilku obszarów.
Sześć godzin na notyfikację
Podstawą ma być zmniejszenie biurokracji potrzebnej do przerzutu wojsk. W każdym z 27 państw członkowskich ma zostać powołany koordynator, który będzie odpowiadał za kontakty ze swoimi odpowiednikami w innych krajach. Ujednolicona ma zostać dokumentacja. W czasie pokoju państwa będą miały maksymalnie trzy dni na wydanie zgody bądź odmowy takiego przejazdu. Z kolei po wprowadzeniu „stanu alarmowego” przez polityków, do przerzutu wojsk przez dany kraj będzie wystarczała notyfikacja wysłana na sześć godzin przed transferem. Stan wyjątkowy, ma być wprowadzany w sytuacji gdy będzie jasne, że będzie wzmożenie transportów wojskowych. Decyzję podejmuje Komisja na wniosek któregoś z krajów członkowskich. Z tych regulacji będą mogły także korzystać wojska sojusznicze np. z USA czy Wielkiej Brytanii.