Reklama

Polak w miarę dumny z kraju. Gdyby miał emigrować, to do Hiszpanii

Pod względem zadowolenia z miejsca zamieszkania Polacy trafili do grupy narodów, które w miarę dobrze oceniają swój kraj. Mimo to sceptycy wygrywają z zadowolonymi. 55 proc. chciałoby wyemigrować, podczas gdy średnia dla wszystkich krajów to 45 proc.

Publikacja: 31.12.2024 17:45

Gran Via w centrum Madrytu. Polacy najchętniej emigrowaliby do Hiszpanii

Gran Via w centrum Madrytu. Polacy najchętniej emigrowaliby do Hiszpanii

Foto: Manaure Quintero/Bloomberg

14 proc. Polaków jako kierunek emigracji wymieniło Hiszpanię i kraj ten prowadzi w zestawieniu – wynika z międzynarodowego badania sieci Iris. W Polsce odpowiada za nie ARC Rynek i Opinia, a "Rzeczpospolita" poznała wyniki jako pierwsza. 11 proc. badanych jako kierunek ewentualnej emigracji wymieniło Włochy, a 8 proc. Niemcy. Dopiero na czwartym miejscu, z 7 proc. wskazań, są Stany Zjednoczone, które przed laty były najchętniej wybieranym kierunkiem emigracji. Tylko 6 proc. wymieniło w tym kontekście Wielką Brytanię.

Czytaj więcej

Emigracja zarobkowa coraz mniej kusi Polaków. Najniższy odsetek od pandemii

Zadowolony jak Polak

Mieszkańców 17 krajów pochodzących z różnych kontynentów spytano o to, na ile ich kraj jest bliski lub daleki od ich marzeń i aspiracji. W zasadzie nigdzie nie ma ludzi w pełni usatysfakcjonowanych ze swojego kraju, za wyjątkiem Malezyjczyków.

Polacy znaleźli się w grupie narodów w znacznym stopniu zadowolonych ze swojego kraju – podobne opinie mają Amerykanie, Australijczycy czy Koreańczycy. Ale i tam przewagę uzyskują narzekający. Najgorzej swój kraj postrzegają Bułgarzy, Rumunii i Grecy. Słabo pod tym względem wypadają także Japończycy i Włosi.

- Obok bogatych krajów, takich jak chociażby Kanada czy Austria, również mieszkańcy krajów biedniejszych, jak np. Meksyk czy Peru, mogą też być zadowoleni z życia, z realizacji swoich aspiracji. Jednym z wyjaśnień tego paradoksu jest to, że różne są poziomy oczekiwań i aspiracji: inne dla społeczeństw zamożnych, inne dla biedniejszych – mówi dr Adam Czarnecki, wiceprezes ARC Rynek i Opinia. - Często mówi się o Polakach jako narodzie osób narzekających, ale wyniki badania pokazują, że są bardziej od nas narzekający. A w szczególności narzekający na swój kraj. Bo my bardziej narzekamy na własne życie, własny los niż na kraj – dodaje.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Chcemy zarabiać na Zachodzie, ale mieszkając w Polsce

Badanych spytano bowiem także o to, w jakim stopniu ich własne życie jest w ich ocenie bliskie ideałowi. Pod tym względem plasujemy się niżej niż w przypadku opinii o własnym kraju. Polacy nie są zadowoleni ze swojego życia. Tylko w 4 z 17 krajów objętych badaniem więcej osób uważa, że ich życie jest bliskie lub nawet bardzo bliskie ich aspiracjom.

Emigracja? Do Hiszpanii

Podobnie wypadają Polacy jeżeli chodzi o odpowiedź na pytanie, na ile ich życie jest bliskie lub dalekie od ideału. Jesteśmy tu w grupie raczej niezadowolonych, choć wyprzedzają nas pod tym względem Japończycy, Grecy czy Bułgarzy.

- Co interesujące Japonia, która kiedyś była krajem dla Polaków nieosiągalnym, można powiedzieć idealnym, do którego poziomu życia chcieliśmy w marzeniach dojść, została przez nas w wielu wymiarach dogoniona, a nawet przegoniona. Japończycy są bardziej niezadowoleni ze swojego kraju od Polaków i również częściej uważają, że ich życie jest dalekie od ideału. Ale najbardziej niezadowoleni są Bułgarzy i to zarówno z własnego kraju, jak i życia indywidualnego - mówi Adam Czarnecki.

Czytaj więcej

Polska stała się atrakcyjna do pracy i nauki

Ogółem 55 proc. Polaków chciałoby przenieść się do innego kraju, choć średnia dla wszystkich badanych to 45 proc. Najwięcej chciałoby opuścić swój kraj Nigeryjczyków, Peruwiańczyków, a w Europie – Greków. Najmniej Malezyjczyków, Japończyków czy Australijczyków.

Reklama
Reklama

Ciekawe są wskazania wymarzonych krajów. Dla wielu krajów europejskich, w tym dla Polski, takim krajem jest Hiszpania. Podobnie myślą Litwini, Rumuni, Włosi.

Gospodarka
Śnieg przygniótł Kamczatkę. Gospodarka stanęła, wprowadzony stan wyjątkowy
Gospodarka
Płać Putinie za długi cara. Amerykanie pozywają Rosję
Gospodarka
USA naciskają. Ile może jeszcze przetrwać czerwony reżim na Kubie
Gospodarka
Dramat mieszkańców Kijowa. Żyją bez ogrzewania, prądu, wody w 15-stopniowym mrozie
Gospodarka
Rosjan nie zaprosili. Davos 2026 w obliczu rosnących zagrożeń dla świata
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama