Reklama

Kijowski ekspert o planie Trumpa: Prowadzi do kapitulacji Ukrainy

Stany Zjednoczone chcą szybko zamrozić konflikt kosztem Ukrainy. Musimy przekonać USA, że to nie rozwiąże problemu – mówi „Rzeczpospolitej” Mychajło Paszkow, analityk ds. międzynarodowych kijowskiego Centrum Razumkowa.

Publikacja: 21.11.2025 18:07

Donald Trump

Donald Trump

Foto: PAP/EPA

Czy opublikowany w amerykańskich mediach plan pokojowy Donalda Trumpa, który zawiera 28 punktów dotyczących m.in. wycofania armii ukraińskiej z Donbasu i uznania rosyjskich podbojów nad Dnieprem, jest do przyjęcia dla Kijowa?

Ważne jest, byśmy nie odrzucali wszystkich inicjatyw, ale rozpatrywali je wspólnie z naszymi europejskimi partnerami. Oczywiste jest to, że ten plan prowadzi do kapitulacji Ukrainy i zaspokojenia oczekiwań agresora. Z drugiej zaś strony rozmowy będą trwały i będą to skomplikowane rozmowy, patrząc na tego typu inicjatywy. Na razie ostatecznej wersji dokumentu nie ma.

Które punkty tego planu Ukraina nie zaakceptuje pod żadnym warunkiem?

Ukraina nigdy nie pogodzi się z uznaniem okupowanych przez Rosję terenów za część Rosji. Niedopuszczalne jest też zmniejszenie sił zbrojnych. Trudno wyobrazić też wycofanie naszych sił z Donbasu. To bardzo wrażliwy temat. Poza tym te tereny mają strategiczne znaczenie dla Ukrainy, a wycofując się, odsłonilibyśmy pozostałe regiony kraju. Wygląda na to, że wiele postulatów Rosji, które słyszeliśmy podczas rozmów stambulskich, zostało właśnie uwzględnionych w planie USA.

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Jak zakończyć wojnę kosztem Ukraińców

Jak to się stało, że Rosjanom udało się przekonać do tego Donalda Trumpa?

Reklama
Reklama

Stany Zjednoczone chcą szybko zamrozić konflikt kosztem Ukrainy. Bo trudno mówić o tym, że taki plan doprowadzi do trwałego zakończenia wojny. Wręcz przeciwnie – niesie za sobą bardzo poważne ryzyko dla Europy. Unia Europejska to rozumie i dla nas dzisiaj ważne jest wsparcie państw europejskich w rozmowach z USA.

Przyjęcie tych warunków oznaczałoby samobójstwo władz w Kijowie. To kapitulacja. Doprowadziłoby to do konfliktu wewnętrznego, dezorganizacji sytuacji w kraju. 

Mychajło Paszkow, analityk z Centrum Razumkowa

Załóżmy, że jutro władze w Kijowie zaakceptują proponowany przez USA plan. Jakie to będzie miało konsekwencje?

Nawet teoretycznie trudno to sobie wyobrazić. Przyjęcie tych warunków oznaczałoby samobójstwo władz w Kijowie. To kapitulacja. Doprowadziłoby to do konfliktu wewnętrznego, dezorganizacji sytuacji w kraju. Nie wszystko zależy też od prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Przecież musiałaby się na to zgodzić Rada Najwyższa. Reakcja społeczeństwa i instytucji państwowych na tego typu propozycje jest nie do przewidzenia.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Czy Jarosław Kaczyński dalej wierzy w Pax Americana po ujawnieniu planu Trumpa?

Według źródeł agencji Reutera Ukraina ma czas do czwartku, by przyjąć plan pokojowy USA.

Reklama
Reklama

Walczymy z różnego rodzaju presją od czasu rozmów stambulskich. To tylko kolejny etap negocjacji. Liczymy na wsparcie i jedność Unii Europejskiej w tej sprawie. Nie sądzę, że prezydent Zełenski pojedzie do Waszyngtonu i zaakceptuje wszystko, co mu podsuną. Rosja nie zrobiła żadnych ustępstw w ciągu ostatnich miesięcy, nie cofnęła się ani kroku. I miałaby wyjść z izolacji i nigdy nie zostać pociągnięta do odpowiedzialności? To zachcianki Władimira Putina.

Wygląda na to, że Ameryka dała się nabrać na kolejny chwyt Rosji. Musimy spokojnie na to reagować, uzbroić się w cierpliwość i skoordynować nasze reakcje oraz działania z UE. Bo to dotyczy przyszłości nie tylko Ukrainy, waży się przyszłość Europy. Musimy przekonać USA, że to nie rozwiąże, lecz bardziej skomplikuje sytuację w Europie.

Mychajło Paszkow, analityk z Centrum Razumkowa

I wygląda na to, że Ameryka dała się nabrać na kolejny chwyt Rosji. Musimy spokojnie na to reagować, uzbroić się w cierpliwość i skoordynować nasze reakcje oraz działania z UE. Bo to dotyczy przyszłości nie tylko Ukrainy; waży się przyszłość Europy. Musimy przekonać USA, że to nie rozwiąże, lecz bardziej skomplikuje sytuację w Europie. Dzisiaj mogą to zrobić europejscy liderzy, tacy jak prezydent Finlandii Alexander Stubb, który przyjaźni się z Trumpem. Na wsparcie Viktora Orbána nie liczyłbym.

Czytaj więcej

„Wyprano” co najmniej 100 mln dolarów. Największa afera korupcyjna za rządów Wołodymyra Zełenskiego

Niefortunnie się składa, że tuż przed ujawnieniem planu Trumpa w Ukrainie wybuchła wielka afera korupcyjna, która podkopała wizerunek kraju.

To prawda. To uderza w wizerunek Ukrainy, ale ważne jest to, że śledztwo w tej sprawie trwa, oskarżane o korupcję osoby usłyszały zarzuty, i mam nadzieję, że sąd postawi kropkę nad i. Korupcję też musimy pokonać, by móc iść dalej.

Polityka
Sędzia blokuje decyzję administracji Trumpa. Dotyczyła stanów rządzonych przez Demokratów
Polityka
Izrael chce zrezygnować z pomocy finansowej USA. W trosce o wizerunek
Polityka
„Dezorientujące” komunikaty Donalda Trumpa wobec Grenlandii. Petteri Orpo: To jego „strategia negocjacyjna”
Polityka
Donald Trump dla „New York Timesa”: Ogranicza mnie tylko moja własna moralność
Polityka
Prezydent Kolumbii obawia się interwencji wojskowej USA. Przypomina o Panamie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama