Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie czynniki mogą wpłynąć na poparcie Latynosów dla Donalda Trumpa w wyborach?
- Dlaczego polityka gospodarcza i migracyjna Trumpa zniechęca Latynosów?
- Jakie zmiany nastrojów politycznych obserwuje się w społeczności latynoskiej?
- W jaki sposób podejście Trumpa do krajów Ameryki Łacińskiej może wpłynąć na jego popularność?
- Co mówią lokalne sondaże i opinie Latynosów na temat groźby interwencji w Ameryce Łacińskiej?
- Jak interwencje USA w Ameryce Łacińskiej mogą wpłynąć na migrację i lokalne społeczności latynoskie w Stanach Zjednoczonych?
– Emigranci z Wenezueli, Kuby i Nikaragui oraz ich potomkowie są zachwyceni. Na razie – mówi „Rzeczpospolitej” John Polga-Hecemovich, wykładowca nauk politycznych na US Naval Academy w Waszyngtonie i autor książki „Authoritatian Consolidation in Times of Crisis: Venezuela under Nicolas Maduro”. I faktycznie, jeśli wierzyć sondażowi YouGov, w ostatnim tygodniu wskaźnik poparcia wśród ogółu Latynosów dla Donalda Trump lekko poszedł w górę, choć wciąż liczba niechętnych wobec prezydenta jest w tej grupie społeczeństwa o 25 pkt. proc. większa niż tych, którzy darzą go zaufaniem.
Czytaj więcej
Prezydent USA chce „zarządzać” trzykrotnie większym od Polski krajem. Na pierwszym miejscu stawia...
Trump przedstawił porwanie Maduro jako swój wielki sukces. Sugeruje, że idąc za ciosem mógłby nakazać interwencję zbrojną w kolejnych krajach latynoskich: Kolumbii, Meksyku czy na Kubie. Stara się sprawić wrażenie, że Ameryka Łacińska jest na jego łasce. Prawda jest jednak bardziej złożona. Utrzymanie większości w Kongresie przez Republikanów z ruchu MAGA w listopadzie tego roku, a także zachowanie Białego Domu przez Trumpa lub desygnowanego przez niego kandydata w wyborach w 2028 r. nie będzie możliwe bez wsparcia ludności latynoskiej. To najszybciej rosnąca grupa etniczna w USA. Chodzi o 70 mln osób, dwa razy więcej niż na początku wieku. Stanowią oni przeszło 1/5 wszystkich obywateli Stanów.