Chińskie politbiuro zamierza pobudzać wątłą koniunkturę

Inwestorzy ucieszyli się z tego, że chińscy decydenci zadeklarowali większe wsparcie dla słabnącego ożywienia. Mocno zorientowana na eksport gospodarka odczuwa problemy Ameryki i Europy, a juan jest najsłabszy od listopada.

Aktualizacja: 26.07.2023 06:43 Publikacja: 26.07.2023 03:00

Po posiedzeniu wyznaczającym kierunki polityki gospodarczej komunistyczne władze Chin zapowiedziały

Po posiedzeniu wyznaczającym kierunki polityki gospodarczej komunistyczne władze Chin zapowiedziały „silne” działania stymulujące wzrost Państwa Środka. Na zdjęciu: Xi Jinping, prezydent Chińskiej Republiki Ludowej

Foto: afp

Chiński indeks giełdowy Shanghai Composite zyskał we wtorek 2,1 proc. Hang Seng, główny indeks giełdy w Hongkongu, wzrósł wówczas o 4,1 proc., a Hang Seng China Enterprises (indeks spółek z ChRL notowanych w Hongkongu) skoczył aż o 5,3 proc. Inwestorzy reagowali w ten sposób na komunikat z kwartalnego posiedzenia Biura Politycznego Komunistycznej Partii Chin, w którym pojawiły się wyraźne sugestie zwiększenia stymulacji gospodarczej. Nadzieje na większe działania stymulacyjne w Chinach dały o sobie znać również na innych rynkach, w tym w Polsce. Akcje KGHM zyskiwały podczas wtorkowej sesji nawet o 3 proc., a miedź drożała o 1,5 proc.

Impuls wzrostowy

Biuro Polityczne (politbiuro) na swoim lipcowym posiedzeniu wyznacza główne kierunki polityki gospodarczej na drugie półrocze. Inwestorzy z dużym zainteresowaniem czekali więc na komunikat z jego posiedzenia. Według analityków Goldman Sachs okazał się on „bardziej gołębi”, niż się spodziewano. Decydenci z politbiura zapowiedzieli w nim, że „dostosują i zmodyfikują w odpowiedni sposób” swoją politykę wobec przeżywającego kryzys sektora nieruchomości (z komunikatu zniknęło określenie, że „nieruchomości są do mieszkania, a nie do spekulacji”). Pojawiła się też zapowiedź prowadzenia „kontrcyklicznej polityki” i sugestia dotycząca możliwych cięć stóp.

Zapowiedziano także zwiększenie inwestycji oraz przyspieszenie emisji specjalnych obligacji samorządowych. Politbiuro zobowiązało się także do „aktywizacji rynków kapitałowych i zwiększenia zaufania inwestorów” oraz do ustabilizowania kursu juana na „rozsądnym i zbilansowanym poziomie”. Zabrakło szczegółów dotyczących ewentualnych programów stymulacyjnych, ale zwykle w takich dokumentach one się nie pojawiają.

Czytaj więcej

Ważna zmiana w Chinach. Nowy szef banku centralnego powołany na kryzys

– Tym, na co zwróciłem uwagę, było to, że w komunikacie zapowiedziano ukierunkowane, ale „silne” działania stymulacyjne. Jak dotąd rząd mówił tylko o „umiarkowanej” stymulacji. Zobaczymy, jak silne będą te nowe działania. To wyznaczy kierunek dla rynku w nadchodzących miesiącach – wskazuje Kerry Goh, dyrektor inwestycyjny w firmie Kemet Capital Partners.

Jednym z możliwych środków stymulacyjnych sygnalizowanych przez władze Chin mogą być obligacje finansujące inwestycje samorządów. W pierwszej połowie roku samorządy sprzedały ich za łącznie 2,17 bln juanów (1,22 bln zł). Pozostało im 1,6 bln juanów do wykorzystania z tegorocznej puli. Możliwe jednak, że rząd zwiększy im limit emisji lub pozwoli użyć niewykorzystanych kwot emisji obligacji z zeszłego roku.

– Wprowadzenie krótkoterminowych środków pozwoli na stabilizację rynku pracy oraz wspomoże nastroje konsumenckie. Jednakże inwestorzy międzynarodowi czekają, aż chińscy decydenci wyklarują długoterminową politykę dotyczącą demografii oraz wyzwań strukturalnych na rynku nieruchomości. Część niepewności zniknie w ciągu najbliższych kilku tygodni, co pomoże nastrojom wśród inwestorów – prognozuje Andrew McCaffery, globalny dyrektor inwestycyjny w Fidelity.

Czytaj więcej

Nowe prognozy MFW: spowolnienie na świecie będzie płytsze, lepiej w USA

Słabnące ożywienie

Inwestorzy oczekują nasilonych działań stymulacyjnych w Chinach, gdyż ożywienie gospodarcze tam słabnie. PKB wzrósł w drugim kwartale o 6,3 proc., ale jego zwyżka była słabsza od prognoz. Co prawda jego wzrost był wyższy niż w pierwszych trzech miesiącach roku (4,5 proc.), ale mniejszy od średniej prognoz (6,8 proc.) i liczony od niskiej bazy. Wszak porównywano poziom PKB z okresem zeszłorocznych wiosennych lockdownów covidowych. W porównaniu z pierwszym kwartałem wzrost gospodarczy zwolnił natomiast do 0,8 proc. Znów niepokojące okazały się dane o bezrobociu wśród chińskiej młodzieży. Wzrosło ono w czerwcu do rekordowego poziomu 21,3 proc. Wzrost sprzedaży detalicznej wyhamował natomiast z 12,7 proc. w maju do 3,1 proc. w czerwcu. Rynek nieruchomości wciąż był w kiepskiej kondycji. Sprzedaż nieruchomości mieszkalnych spadła w czerwcu, licząc pod względem powierzchni, aż o 28,1 proc. rok do roku, po tym jak w maju zmniejszyła się o 19,7 proc. Wzrost cen nowych domów był w czerwcu zerowy, po tym jak w maju sięgnął on 0,1 proc. rok do roku, a wcześniej przez blisko rok ceny spadały.

Czytaj więcej

Chiński PKB rozczarował, konieczne jest wsparcie konsumpcji

– Ożywienie gospodarcze w Chinach staje się coraz słabsze. Po „zastrzyku cukru” w pierwszych miesiącach 2023 r., dotknął je kac po pandemii – twierdzi Harry Cruise, ekonomista Moody”s Analytics.

Gdy rząd ChRL wyznaczał 5-proc. cel wzrostu PKB na 2023 r., powszechnie uznano to cel mało ambitny, będący przejawem daleko posuniętej ostrożności (był to też jednak krok naprzód. Wszak rok wcześniej cel dla PKB nie został wyznaczony). Ta przezorność mogła się wydawać na początku roku zbyt daleko posunięta. Teraz jednak prezentuje się ona rozsądnie. Wszak mediana zebranych przez agencję Bloomberga prognoz dla chińskiego PKB na 2023 r. mówi o wzroście gospodarczym wynoszącym 5,5 proc. Najwięksi optymiści (m.in. analitycy Deutsche Banku i Nordei) prognozują zwyżkę o 6 proc., a najwięksi pesymiści (ekonomiści Erste Group) wzrost wynoszący 4,4 proc. Prognozy na przyszły rok wahają się natomiast od 2,8 proc. do 6,4 proc., z medianą na poziomie 4,8 proc.

Czytaj więcej

USA i Chiny szybko nie zejdą ze ścieżki konfrontacji

Chińska Akademia Nauk Społecznych opublikowała na początku lipca raport wzywający do stworzenia pakietu stymulacyjnego pobudzającego konsumpcję wartego około 180 mld dol. Jej eksperci twierdzą, że można pozwolić na to, by deficyt budżetowy wzrósł w tym roku do 4 proc. PKB, a rząd powinien rozdawać specjalne bony i vouchery konsumpcyjne gospodarstwom domowym o niskich i średnich dochodach. Widzą oni również potrzeby wymiany obligacji emitowanych przez samorządy na dług rządowy. Miałoby to zmniejszyć presję na gospodarki lokalne i pozwolić na wzrost wydatków samorządom, które odczuwają skutki kryzysu na rynku nieruchomości.

Problemami Chin nie są jednak tylko osłabienie konsumpcji prywatnej i kryzys na rynku nieruchomości. Mocno zorientowana na eksport gospodarka Państwa Środka odczuwa również spowolnienie w Ameryce i w Europie. Wszak jej eksport spadł w czerwcu, w ujęciu dolarowym, o 12,4 proc. rok do roku. Był to jego największy spadek od trzech lat. Teoretycznie Chiny mogą próbować łagodzić ten wstrząs, osłabiając juana. Słabszy juan oznacza bowiem tańszy import z ChRL. W ostatnich tygodniach notowania chińskiej waluty zbliżały się nawet do 7,27 juanów za 1 dolara. Juan był więc najsłabszy od listopada, czyli od okresu końca lockdownów.

Chiński indeks giełdowy Shanghai Composite zyskał we wtorek 2,1 proc. Hang Seng, główny indeks giełdy w Hongkongu, wzrósł wówczas o 4,1 proc., a Hang Seng China Enterprises (indeks spółek z ChRL notowanych w Hongkongu) skoczył aż o 5,3 proc. Inwestorzy reagowali w ten sposób na komunikat z kwartalnego posiedzenia Biura Politycznego Komunistycznej Partii Chin, w którym pojawiły się wyraźne sugestie zwiększenia stymulacji gospodarczej. Nadzieje na większe działania stymulacyjne w Chinach dały o sobie znać również na innych rynkach, w tym w Polsce. Akcje KGHM zyskiwały podczas wtorkowej sesji nawet o 3 proc., a miedź drożała o 1,5 proc.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
Ukraina kupi broń za rosyjskie pieniądze. Bruksela odmraża aktywa Banku Rosji
Materiał Promocyjny
Unia Europejska wspiera rozwój nowoczesnych sieci dystrybucji energii w Polsce Wschodniej
Gospodarka
Elisabetta Falcetti: Nowa strategia EBOiR-u dla Polski tuż-tuż
Gospodarka
Alexander von zur Muehlen, Deutsche Bank: Europa potrzebuje głębszej integracji, żeby konkurować o kapitał
Gospodarka
Polska zmniejszyła dystans do Niemiec. Ile w tym zasługi UE? Jest analiza EBOR