Ministerstwo Przemysłu i Handlu Rosji opracowało listę towarów, które można importować do federacji bez zgody właściciela praw, posiadacza licencji, patentów itp. Łącznie na liście znajduje się 96 grup towarowych, na które obecnie obowiązują sankcje lub których sami producenci nie chcą sprzedawać Rosji.

Kommiersant wylicza najważniejsze z nich:

1. samochody i części zamienne do nich - Tesla, Toyota, Land Rover, Jeep, Isuzu, Jaguar, Chrysler, Bentley, Mitsubishi, Cadillac, Chevrolet, Dodge, Hummer, Rolls-Royce, Bugatti;

2. silniki i ich części - Volvo, Hyundai, Nissan, Volkswagen;

3. smartfony i urządzenia — Apple, Asus, HP, GoPro, Panasonic, Samsung, Nokia, Sony, Intel, Dell, LG, Toshiba;

4. AGD - Electrolux, Miele, Siemens, Dyson, Philips;

5. konsole do gier – XBox, PlayStation, Nintendo;

6. produkty farmaceutyczne - O.B., Carefree;

7. sprzęt dla różnych gałęzi przemysłu, m.in. wydobywczego, elektroenergetycznego, kolejowego i żeglugowego, rolnictwa;

8. urządzenia i sprzęt dla kolei, łodzi, żywych drzew, sadzonek i kwiatów;

sól, siarka, ziemia i kamień, rudy, popiół i żużel;

9. paliwo silnikowe, produkty ropopochodne i smary, izotopy, metale ziem rzadkich, produkty chemiczne, barwniki, „produkty toaletowe”;

10. wyroby gumowe i gumowe, mydło, detergenty, świece, plastelina, kleje, zapałki, materiały wybuchowe, tworzywa sztuczne;

11. ubrania, buty, kosmetyki.

Pełna lista znajduje się na portalu rosyjskiego rządu.

Czytaj więcej

Rosja zostanie uderzona w serce gospodarki. Najdalej idący pakiet sankcji UE

W marcu Kreml zezwoliłna import równoległy ze względu na sankcje. Szef Ministerstwa Przemysłu i Handlu Rosji Denis Manturow powiedział, że ministerstwo jest gotowe do szybkiej zmiany listy marek objętych importem równoległym, w zależności od ich decyzji o pozostaniu w Rosji.

- „Import równoległy jest czynnikiem wywierającym presję na firmy, które mają wątpliwości, co do pracy w Rosji: albo wyjeżdżasz, albo dystrybutorzy zajmują twoje miejsce i zacząć łamać ci rynek. Apple, Asus, HP, Panasonic, Samsung, Nokia, Sony i Intel to firmy, które zawiesiły dostawy do Rosji, a włączenie do importu równoległego zmusi je do podjęcia bardziej zdecydowanych działań - powiedział Eldar Murtazin, czołowy analityk Mobile Research Group dla gazety Kommersant.

Dla rosyjskich klientów import taki oznacza nie tylko problemy z naprawami gwarancyjnymi, ale też wyższe ceny. Zależą one silnie od producenta, dostępności i kontroli cen na innych rynkach. Ale jeśli mówimy o podaży głównych marek, to jest to 20-25 proc., nie więcej. W wypadku np. iPhone'ów z importu równoległego, to ich cena może się podwoić.