Reklama
Rozwiń
Reklama

Sala samobójców ****

Jan Komasa – reżyser „Warszawy", jednej z trzech nowel „Ody do radości" zrealizowanej w 2005 r. – w pełnometrażowym debiucie serwuje widzowi mocne wrażenia

Publikacja: 04.03.2011 12:45

Rewelacyjny debiut Jana Komasy to głos w sprawie niebezpieczeństw wirtualnego świata

Rewelacyjny debiut Jana Komasy to głos w sprawie niebezpieczeństw wirtualnego świata

Foto: ITI CINEMA

Wynikają one z zaangażowania w autentycznie brzmiącą, przejmującą opowieść i stworzenia postaci rozmawiających ze sobą poprawnym językiem, a nie grepsami.

Na dobry poziom filmu złożyło się kilka czynników. Przede wszystkim interesujący scenariusz, ale też świetne kreacje aktorskie. Zwłaszcza debiutującego w głównej roli Jakuba Gierszała („Wszystko, co kocham"), bezbłędnego jako Dominik – wrażliwy osiemnastolatek mocno przeżywający napiętnowanie go przez znajomych (w wyniku okrutnego żartu). Chłopak kompletnie zamyka się w sobie. Tkwi w swoim pokoju, a cały świat zastępuje mu Internet. Za pośrednictwem sieci Dominika znajdują Sylwia i jej znajomi skupieni wokół chat roomu „Sala samobójców". Chłopakowi wydaje się, że wreszcie odnalazł bratnią duszę, a jest to ze strony dziewczyny właściwie tylko manipulacja...

Reżyserowi i aktorowi udaje się wzbudzić w nas sympatię dla bohatera, który jest irytujący, arogancki i sam stara się grać na uczuciach zamożnych i wpływowych rodziców. Ci zaś nie są kliszami złych opiekunów, co to nie nawiązali w porę kontaktu z dzieckiem, a potem było już za późno. Oni naprawdę się starają, ale od Dominika dzielą ich lata świetlne przewrotu technologicznego.

Mama i tata są ze świata analogowego (w nim zostali wychowani), syn zaś już z cyfrowego i jak Wschód z Zachodem u Kiplinga – „tej pary nie da się pogodzić".

Także produkcyjne walory „Sali samobójców" są bez zarzutu, co w przypadku rodzimego kina nie jest częste. Zdjęcia Radosława Ładczuka („Jeszcze nie wieczór"), muzyka Michała Jacaszka, kostiumy Doroty Roqueplo – wszystkie te elementy budują nienaganną całość i sprawiają, że film Jana Komasy zasysa nas w swój mikrokosmos, nie pozwala na chwilę oddechu, na obojętność.

Reklama
Reklama

Polska 2011, reż. Jan Komasa, wyk. Jakub Gierszał, Agata Kulesza, Krzysztof Pieczyński, Roma Gąsiorowska

Film
Nie żyje Bożena Dykiel. Te role przyniosły jej sławę
Film
Amerykanie o „Ołowianych dzieciach”: niezłomna Kulig od Pawlikowskiego
Film
Cały filmowy świat w Berlinie. Startuje Berlinale
Film
„Ołowiane dzieci” od dziś na Netfliksie. To serial inspirowany prawdziwą śląską historią
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama