Przemysław Czarnek czeka na zaprzysiężenie na nowego ministra połączonych resortów edukacji i nauki. Od 1 października też zatrudniony jako profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wykładowca na tamtejszym wydziale prawa.

Prof. Jakub Urbanik także jest wykładowcą na wydziale prawa, tyle że na Uniwersytecie Warszawskim. Jest też osobą nieheteronormatywną i aktywnie  działa na rzecz ochrony praw osób LGBT+.

Uznał za naruszenie swoich dóbr osobistych wypowiedzi Czarnka z 13 czerwca w TVP Info oraz z 3 sierpnia na antenie Radia Maryja:

„Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją"

„Nie ma wątpliwości, że cała ta ideologia LGBT wyrastająca z neomarksizmu (a ten z marksizmu) pochodzi z tego samego korzenia, co niemiecki narodowy socjalizm hitlerowski, który jest odpowiedzialny za wszelkie zło II wojny światowej, zniszczenie Warszawy i zamordowanie powstańców."

- Nikt nie może posługiwać się takim językiem. Zwłaszcza zaś nauczyciel akademicki, bo jego podstawowym obowiązkiem jest chronienie swych studentów. Nie wolno mu nikogo wykluczać - podkreśla prof. Urbanik. -  Prawa społeczności homoseksualnej i transpłciowej wchodzą do świadomości społecznej. Mamy te same prawa, z tej samej Konstytucji wynikające. To jedyna nadzieja w tej sprawie - dodaje.

-  Naruszenie dóbr osobistych powoda miało charakter bezprawny, było zawinione i stało w rażącej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Wypowiedzi p. Czarnka, sformułowane w pełni świadomie i z określonym, politycznym celem, naruszają dobra powoda w szczególności w ten sposób, że uderzają w jego godność, wykluczają go ze wspólnoty, antagonizują przeciwko niemu cześć społeczeństwa, obniżają poczucie akceptacji oraz wzbudzają uzasadniony lęk i poczucie zagrożenia - czytamy w komunikacie nadesłanym przez Inicjatywę #WolneSądy. Jej aktywiści: adwokaci Sylwia Gregorczyk-Abram i Michał Wawrykiewicz, sporządzili pozew  imieniu Jakuba Urbanika.

Wykładowca UW domaga się opublikowania przeprosin m.in. na antenie TVP i TVN oraz w dwóch ogólnopolskich dziennikach, a także zapłaty 20.000 PLN na cel społeczny, tj. na rzecz Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza.

Jako świadkowie zostali powołani w pozwie m.in. profesorowie prawa, antropolodzy kulturowi, profesor - historyk idei i więzień obozu w Auschwitz-Birkenau. Do pozwu została także załączona opinia językoznawcza, która wypowiedzi Przemysława Czarnka  charakteryzuje jako homofobiczne, jednoznacznie wykluczające i dyskryminujące, a także  wprowadzające odbiorców w błąd poprzez przedstawienie zagadnień dotyczących seksualności człowieka niezgodnie z normami naukowymi.

Prof. Przemysław Czarnek odniósł się już do zarzutów prof. Urbanika:

- Nie znam, nigdy nie widziałem i nigdy nie miałem przyjemności poznać pana Urbanika, więc nie bardzo rozumiem, o co mu chodzi - powiedział portalowi wPolityce.pl. - Nie mogę tego już słuchać. Sto razy wyjaśniałem, o co mi chodziło w TVP Info, więc nie ma sensu tego wyjaśniać po raz sto pierwszy. Jeżeli ktoś dalej nie rozumie, to jest jego sprawa - dodał.