W ubiegłym tygodniu do biura Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara wpłynął pozew Telewizji Polskiej z żądaniem przeprosin i wpłaty na cel społeczny za przypisywanie TVP współodpowiedzialności za śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Czytaj także: TVP pozwała rzecznika praw obywatelskich. Bodnar: to próba zamknięcia mi ust

Telewizja pozwała Bodnara jako osobę prywatną, ale pozew wysłała na adres biura RPO. Poszło o wypowiedź Bodnara dla portalu onet.pl bezpośrednio po zabójstwie Adamowicza 13 stycznia, gdy rozważano, czy zabójca – Stefan W. podczas pobytu w zakładzie karnym miał dostęp tylko do kanałów telewizji publicznej.

Stanowisko w sprawie pozwu TVP przeciwko Bodnarowi wydał w sobotę zarząd Stowarzyszenia Sędziów "Iustitia".

Przypomina, że Rzecznik Praw Obywatelskich jest obecnie jednym z ostatnich niezależnych od władzy politycznej organów konstytucyjnych.

- Pan dr Adam Bodnar wywiązuje się ze ślubowania złożonego przed przystąpieniem do wykonywania obowiązków. Wielokrotnie dał dowód wielkiego zaangażowania w walce o praworządność w naszym kraju, reagując zwłaszcza na zagrożenia dla prawa do sądu określonego w art. 45 Konstytucji RP - podkreśla "Iustitia".

W stanowisku stowarzyszenie stanowczo sprzeciwiło się wszelkim działaniom, które mają na celu ograniczenie jego niezależności, wywołanie efektu mrożącego, czy wprost zamknięcie mu ust. - W demokratycznym państwie prawa takie działania podmiotów ściśle związanych z władzą polityczną i od nich w pełni zależnych są niedopuszczalne - zaznaczono.

"Iustitia" zwróciła także uwagę, że RPO ma szczególny obowiązek reagować na mowę nienawiści, a zwłaszcza na przestępstwa popełniane pod jej wpływem. Nie może być obojętny na zło w przestrzeni publicznej. - Niemy, bezwolny Rzecznik Praw Obywatelskich jest atrapą. Miarą państwa prawa są zatem gwarancje nieskrępowanej realizacji jego misji, szczególnie w razie konfrontacji obywatela z państwem - wskazano w stanowisku.