Reklama
Rozwiń
Reklama

Inflacja w Polsce. GUS podał nowe dane

Inflacja we wrześniu wyniosła 2,9 proc. r/r – podał w środę Główny Urząd Statystyczny (GUS), potwierdzając tym samym szybki szacunek sprzed dwóch tygodni.

Aktualizacja: 15.10.2025 10:46 Publikacja: 15.10.2025 10:03

Inflacja w Polsce. GUS podał nowe dane

Foto: Adobe Stock

Inflacja we wrześniu nieco zaskoczyła pozytywnie: ankietowani przez „Rzeczpospolitą” i „Parkiet” ekonomiści jeszcze przed szybkim szacunkiem z 30 września przewidywali średnio, że inflacja urosła do 3,1 proc. (z 2,9 proc. w sierpniu). Tylko jeden spośród blisko 20 zespołów analitycznych spodziewał się odczytu z dwójką, a nie trójką, z przodu.

Słowem: inflacja w Polsce już trzeci miesiąc z rzędu pozostała w przedziale odchyleń wokół celu inflacyjnego NBP (1,5-3,5 proc.), acz powyżej punktowego celu (2,5 proc.). Niższa ostatnio była ponad rok temu (w czerwcu 2024 r.). Poza okresem „chwilowo” w przedziale celu pomiędzy lutym a czerwcem 2024 r. (2-2,8 proc.), wcześniej inflacja była tam widziana na początku 2021 r. Tym razem jednak prawdopodobnie rozgościła się w przedziale celu na dobre.

GUS potwierdził także, że miesiąc do miesiąca, czyli względem sierpnia, we wrześniu przeciętny poziom cen dla konsumentów w Polsce nie zmienił się.

Czytaj więcej

Adam Glapiński: Jest przestrzeń do dalszych obniżek stóp procentowych

Inflacja we wrześniu w Polsce: co podrożało, co potaniało?

GUS w nowej publikacji podał jednak też więcej szczegółów. Po pierwsze, we wrześniu wyraźnie spowolniła roczna dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych – do 4,2 proc. r/r. Wcześniej przez rok inflacja w tej kategorii utrzymywała się w okolicach 5-6,5 proc. r/r. Miesiąc do miesiąca żywność potaniała o 0,5 proc., w czym duża zasługa m.in. taniejących warzyw i owoców (spadki o około 2-4 proc. względem sierpnia).

Reklama
Reklama

Rok do roku, czyli względem września 2024 r., szczególnie podrożały m.in. mięso drobiowe (o 11 proc.), jaja (o 18 proc.), wołowina (ponad 18 proc.), kawa i kakao (około 16 proc.) czy soki (ponad 10 proc.). Tańszy niż przed rokiem jest m.in. cukier (o 23 proc.), lekko tańsze są też m.in. warzywa, mąka czy wieprzowina.

We wrześniu o 0,4 proc. względem sierpnia potaniało też paliwo, rok do roku było tańsze o 4,9 proc.

Zgodnie z przewidywaniami, odmrożenie cen ciepła systemowego znalazło już pewne odzwierciedlenie w danych GUS – wzrost cen w tej kategorii wyniósł 1,1 proc. względem sierpnia i ponad 2 proc. r/r. Z drugiej strony, można się spodziewać, że w danych inflacyjnych za październik zobaczymy dalszy ciąg efektów tych podwyżek.

Generalnie utrzymanie mieszkania podrożało, według danych GUS, o ponad 4 proc. r/r. O około 12 proc. podrożał przez rok wywóz śmieci, o około 6 proc. usługi kanalizacyjne i zimna woda, o 8 proc. energia elektryczna (to m.in. efekt powrotu od lipca na rachunki tzw. opłaty mocowej). Ceny gazu i opału są natomiast niższe niż przed rokiem, o kolejno 2 i 5 proc.

Inflacja bazowa wciąż ponad 3 proc.

Zgodnie z danymi GUS, usługi podrożały we wrześniu o 5,8 proc. rok do roku, acz potaniały względem sierpnia o 0,2 proc.

Reklama
Reklama

Dynamika cen usług pozostaje w centrum zainteresowania Rady Polityki Pieniężnej, jako efekt wysokiej dynamiki wynagrodzeń. W sektorze usługowym koszty pracy stanowią bowiem wyraźnie wyższą część łącznych kosztów niż np. w branży produkcyjnej. Roczna dynamika cen w usługach wydaje się być w symbolicznym trendzie spadkowym, niemniej pozostaje w przedziale 6-7 proc. już od półtora roku. We wrześniu o około 6,5-9,5 proc. droższe niż przed rokiem były m.in. usługi fryzjerskie i kosmetyczne, edukacyjne czy lekarskie i stomatologiczne.

Stąd inflacja bazowa (czyli bez cen energii i żywności) spada wolniej niż inflacja ogółem i pozostaje od niej wyższa. Dane za wrzesień poznamy w najbliższy czwartek, niemniej prognozy ekonomistów zakładają odczyt na poziomie 3,1-3,2 proc.

Czytaj więcej

Wzrost PKB Polski w 2024 r. jednak z trójką z przodu

Co dalej z inflacją w Polsce?

Prognozy sugerują, że inflacja w końcu weszła w okres stabilizacji na w miarę pożądanym poziomie. – Spodziewamy się, że do końca 2025 r. i przez cały przyszły rok inflacja znajdować się będzie w paśmie odchyleń od celu inflacyjnego NBP 2,5 proc. +/- 1 punkt procentowy – komentuje Marcin Kujawski, starszy ekonomista w BNP Paribas Bank Polska. – Czynnikiem niepewności dla prognoz inflacji są stawki opłat za energię elektryczną dla gospodarstw domowych, które Urząd Regulacji Energetyki zatwierdzi pod koniec roku. Niemniej bazując na sytuacji na Towarowej Giełdzie Energii nie spodziewamy się, że rachunki za prąd istotnie się zwiększą – dodaje Kujawski.

Przypomnijmy, że ceny energii są zamrożone na poziomie 500 zł/MWh tylko do końca roku. Potem powinny zostać odmrożone, a rząd liczy, że taryfowa cena będzie zbliżona do tego poziomu, co nie wywoła wzrostu rachunków oraz inflacji. Obecna cena taryfowa to około 580 zł/MWh. Gdyby, teoretycznie, taka pozostała w 2026 r., to według szacunków  BNP Paribas, podnosiłoby to inflację o około 0,3-0,4 punktu procentowego. Jak wyliczają ekonomiści PKO Banku Polskiego, przy utrzymaniu taryfy w 2026 r. na poziomie zbliżonym do obecnego, rachunki mogłyby wzrosnąć o ok. 10 proc. Średni poziom cen hurtowych na TGE (nieco ponad 400 zł/MWh dla kontraktu z dostawą w kolejnym roku) daje jednak nadzieję, że cena taryfowa w 2026 r. byłaby blisko 500 zł/MWh.

Teoretycznym zagrożeniem wewnętrznym dla inflacji pozostaje m.in. wciąż dość wysoka dynamika wynagrodzeń i solidny popyt konsumencki. Dane i prognozy sugerują jednak, że tempo wzrostu płac hamuje. Przynajmniej na razie nie widać też na horyzoncie poważnych ryzyk m.in. dla cen ropy naftowej czy żywności.

Inflacja we wrześniu nieco zaskoczyła pozytywnie: ankietowani przez „Rzeczpospolitą” i „Parkiet” ekonomiści jeszcze przed szybkim szacunkiem z 30 września przewidywali średnio, że inflacja urosła do 3,1 proc. (z 2,9 proc. w sierpniu). Tylko jeden spośród blisko 20 zespołów analitycznych spodziewał się odczytu z dwójką, a nie trójką, z przodu.

Słowem: inflacja w Polsce już trzeci miesiąc z rzędu pozostała w przedziale odchyleń wokół celu inflacyjnego NBP (1,5-3,5 proc.), acz powyżej punktowego celu (2,5 proc.). Niższa ostatnio była ponad rok temu (w czerwcu 2024 r.). Poza okresem „chwilowo” w przedziale celu pomiędzy lutym a czerwcem 2024 r. (2-2,8 proc.), wcześniej inflacja była tam widziana na początku 2021 r. Tym razem jednak prawdopodobnie rozgościła się w przedziale celu na dobre.

Pozostało jeszcze 87% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Dane gospodarcze
Inflacja w listopadzie poniżej oczekiwań i celu NBP. Stopy procentowe znów w dół?
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Dane gospodarcze
Produkcja przemysłowa w październiku zaskoczyła. Są też nowe dane GUS z budownictwa
Dane gospodarcze
Nastroje konsumenckie Polaków są najlepsze od pandemii. Ale gorsze niż przed nią
Dane gospodarcze
Ile masła w maśle? Kurczflacja opanowała sklepy w Rosji
Dane gospodarcze
Inflacja bazowa w Polsce w dół. Jest najniższa od 2019 r.
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama