Ekonomiści z Credit Agricole Bank Polska zrewidowali swoje dotychczasowe prognozy m.in. w związku z zapowiedziami przedstawicieli rządu, że tarcza antyinflacyjna nie zostanie utrzymana w dotychczasowej formie w 2023 r. Do niedawna analitycy powszechnie zakładali, że co najmniej do wyborów parlamentarnych jesienią przyszłego roku, tarcza nie będzie istotnie zmieniana.

Rząd sygnalizuje, że w 2023 r. przywróci stawki VAT na nośniki energii i paliwa do podstawowego poziomu 23 proc., ale wprowadzi inne instrumenty, które będą ograniczały wzrost cen tych towarów dla gospodarstw domowych. „Nie znając szczegółów nowego mechanizmu trudno oszacować, jaki będzie wypadkowy wpływ działań rządu na kształtowanie się nośników energii i paliw w 2023 r. Uważamy, że nowe instrumenty nie skompensują w pełni efektów likwidacji tarczy antyinflacyjnej – uważają ekonomiści z zespołu Jakuba Borowskiego, głównego ekonomisty CA BP w Polsce.

Według nich należy liczyć się z tym, że w styczniu ceny prądu i ciepła dla gospodarstw domowych wzrosną o kilkanaście procent (w stosunku do grudnia), a ceny paliw o niespełna 10 proc. Bez zmian pozostać mogą jedynie ceny gazu.

Zerowa stawka VAT zostanie prawdopodobnie utrzymana w odniesieniu do podstawowych artykułów żywnościowych. Mimo to, ekonomiści z Credit Agricole spodziewają się obecnie nieco szybszego wzrostu cen towarów z tej kategorii niż wcześniej. „Choć w ostatnich miesiącach można zaobserwować wyraźny spadek cen większości surowców rolnych na światowym rynku, to presja na wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych pozostaje silna ze względu na zwiększające się koszty przetwórstwa i dystrybucji żywności” - tłumaczą. W ich ocenie dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniesie w br. średnio 15,4 proc. rok do roku (zamiast 14,9 proc., jak sugerowały poprzednie prognozy), a w 2023 r. obniży się do 13,4 proc. (zamiast do 11,5 proc.).

Czytaj więcej

Polacy na zakupach. Mniej masła, mięsa i alkoholu oraz polowanie na promocje

Nieco niższa niż w dotychczasowych prognozach będzie, zdaniem ekonomistów z zespołu Jakuba Borowskiego, ścieżka inflacji bazowej, nie obejmującej cen energii i żywności. W tym roku inflacja bazowa wynosić ma średnio 9,1 proc. rok do roku, a w 2023 r. 7,6 proc. Dla porównania, analitycy z Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego spodziewają się w przyszłym roku inflacji bazowej na poziomie 10,3 proc., po 9,1 proc. w br. To podstawowa różnica między scenariuszem inflacyjnym NBP i ekonomistów z Credit Agricole.

Według tych ostatnich, inflacja ogółem w 2023 r. wyniesie średnio 11,8 proc. rok do roku, po 14,4 proc. w br. Począwszy od I kwartału przyszłego roku, gdy sięgnie 18,3 proc. (ze szczytem na poziomie 19,8 proc. w lutym), wzrost cen będzie jednak systematycznie hamował. Już w III kwartale 2023 r. inflacja będzie średnio poniżej 10 proc., a w IV kwartale wyniesie 5,9 proc. Dla porównania, projekcja inflacji Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP sugeruje, że w tym okresie inflacja wyniesie 8 proc., a w całym 2023 r. średnio 13,1 proc.

Czytaj więcej

Kotecki i Tyrowicz przedstawili odrębne zdanie do opinii RPP do budżetu na 2023 r.