Podwyżka akcyzy, drożejące surowce i nasycenie rynku – te czynniki powodują, że rynek piwa przeżywa obecnie trudności. Zdaniem ekspertów i przedstawicieli branży przyszły rok też nie przyniesie ożywienia.
– Nadal obserwować będziemy spadek popytu na piwo. Jednak jego tempo już nieco wyhamowało. Sytuacja względem bieżącego roku nie ulegnie zdecydowanej poprawie, ponieważ wzrost kosztów i wzrost stawki VAT uderzą w konsumentów i utrudnią powrót do dynamicznych zwyżek sprzed lat – mówi Wojciech Mrugalski, kierownik ds. komunikacji Kompanii Piwowarskiej. Dodaje, że pocieszający jest fakt, iż resort finansów nie przewiduje podwyżki akcyzy w 2011 r.
Kompania Piwowarska jest liderem polskiego rynku piwa. Drugą pozycję zajmuje grupa Żywiec. – Trudno oszacować, jakim wynikiem zakończy się ten rok. Obecnie mamy do czynienia z trendem spadkowym. Nagły atak zimy raczej nie wpłynie pozytywnie na jego zmianę – zauważa Sebastian Tołwiński, rzecznik grupy Żywiec. Dodaje, że rynek spada już drugi rok z rzędu. – Dużo mówi się o tym, że nawet przy 90 litrach na jedną osobę na polskim rynku piwa można dostrzec oznaki nasycenia. A przecież dwa lata temu było to rekordowe 94 – przypomina.
[srodtytul]Koszty idą w górę[/srodtytul]
Dużym wyzwaniem dla producentów piwa są drogie surowce. Przedstawiciele Kompanii Piwowarskiej wskazują, że np. ceny rynkowe jęczmienia są obecnie wyższe o około 50 proc. niż przed rokiem. – Podwyżka ta przekłada się na mniej więcej 15 – 20-proc. wzrost cen słodu – mówi Mrugalski. Dodaje, że o 20 – 40 proc. podrożał papier, co przełoży się na ceny kartonów, tacek i etykiet.