fbTrack

Społeczeństwo

Fikcyjne strony Wikipedii

Wikipedia
Po pięciu latach Wikipedia usunęła artykuł o fikcyjnej wojnie w Indiach
Opisywał on walki, rzekomo toczone w latach 1640- 1641 przez Portugalię z indyjskim Imperium Maratha, znane jako "konflikt o Bicholim". Zakończyć się miał traktatem pokojowym, określającym granice portugalskiego terytorium Goa.
Strona była nawet nominowana do specjalnego wyróżnienia Wikipedii ("Złota Gwiazda"), a oznaczona była skromniejszym, ale też ważnym wyróżnieniem "dobry artykuł". -  Niestety, nieprawdziwe informacje są niczym nowym na Wikipedii, a im staranniej zostały opracowane, tym trudniej je wychwycić -  powiedział Yahoo News William Beutler, szef Beutler Wiki Relations, firmy doradzającej Wikipedii.
To, że cała historia o Bicholimie jest nieprawdziwa, wykrył użytkownik Wikipedii z amerykańskiego stanu Missouri, znany jako ShelfSkewed, który zażądał od administratorów usunięcia strony -  pisał brytyjski "Daily Mail". Tyle, że cała ta historia nadal funkcjonuje w Internecie, bo została przekopiowana z Wikipedii, na przykład w Encyclo: www.encyclo.co.uk/define/Bicholim conflict Sam twórca "konfliktu" spodziewał się widać krytycznych reakcji ze strony czytelników, zaniepokojonych, że o wojnie portugalsko- indyjskiej nikt nigdzie nie pisze, bo uspokajał w soim artykule, że "ofiar konfliktu było niewiele" i dlatego nie przyciągnął on uwagi ani autorów książek, ani twórców filmowych. Wikipedia przyznaje, że jej strony mogą zawierać błędy -  tworzone są przecież przez osoby całkowicie "z zewnątrz" i nierzadko anonimowe -  i ma nawet własną stronę poświęconą fałszywym informacjom: List_of_hoaxes_on_Wikipedia Wśród poważniejszych jest między innymi strona poświęcona fikcyjnej postaci która miała uczestniczyć w spisku przeciwko Juliuszowi Cezarowi; artykuł pełen fałszywych wiadomości o tym, co było inspiracją przy powstaniu "Władcy Pierścieni", a także strona stworzona przez byłego studenta Harvardu, który przedstawiał się w niej jako mer niewielkiego miasta w Chinach. W latach 2004- 2006 w polskiej Wikipedii grasowała fikcyjna postać -  Henryk Batuta, rzekomy działacz Komunistycznej Partii Polski, więzień obozu w Berezie Kartuskiej. Pisze o nim sama Wikipedia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Batuta Ale problem jest poważniejszy.  "The Telegraph" podał, że najnowsze badania wykazały, iż 60 proc. artykułów Wikipedii poświęconych firmom zawiera błędy i pomyłki. Tymczasem ta internetowa encyklopedia jest głównym źródłem informacji dla młodzieży. Zapraszamy czytelników do wskazywania w komentarzach innych błędów i nieprawidłowości, zwłaszcza w polskiej Wikipedii! Najgłośniejszą polską mistyfikacją, która ukazała się w na stronach wikipedii była tzw. sprawa Batuty. Kilka lat temu nieznane osoby stworzyły w Wikipedii biografię komunistycznego działacza Henryka Batuty. Według autorów żył w latach 1898 – 1947, występował jako jeden z trzech przykładowych więźniów obozu w Berezie Kartuskiej, jeden z siedmiu głównych działaczy Komunistycznej Partii Polski, jeden z sześciu założycieli Związku Patriotów Polskich. Miał być też "jedynym polskim akcentem" w twórczości Ernesta Hemingwaya. Jak przekonywał wpis na stronach wikipedii Batuta zginął pod Ustrzykami Górnymi w starciu z oddziałem UPA. Dla upamiętnienia go jedna z warszawskich ulic miała nawet nosić jego imię. Problem w tym, że Henryk Batuta nigdy nie istniał, a nazwa ulicy pochodziła od pałeczki dyrygenta. Autorzy mistyfikacji skorzystali z biografii gen. Karola Świerczewskiego, jednak nim ktokolwiek się zorientował, upłynęły dwa lata. Aby uwiarygodnić istnienie Batuty sfałszowano kilka innych haseł, umieszczając w nich w różnym kontekście informację o Henryku Batucie. O fałszerstwie napisały nie tylko polskie gazety, ale też brytyjskie ,,The Observer" i ,,The Independent".– Mistyfikacja była doskonała. Autorzy podawali źródła, a przypisy kierowały na utworzone w tym celu strony internetowe – mówił w rozmowie z "Rz" Paweł Zienowicz ze Stowarzyszenia Wikimedia Polska zrzeszającego zaangażowanych w tworzenie encyklopedii. Artur Grabek
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL