Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie były przyczyny odejścia prezesa „Washington Post”?
- Jak zredukowano zatrudnienie w „Washington Post” i jakie były tego konsekwencje?
- Jaka była reakcja dziennikarzy na masowe zwolnienia w redakcji?
- Dlaczego Jeff Bezos zdecydował się na zmianę polityki redakcyjnej gazety?
„Chcę podziękować Jeffowi Bezosowi za jego wsparcie i przywództwo podczas mojej kadencji jako CEO i wydawcy. Ta instytucja nie mogła mieć lepszego właściciela” – napisał Lewis w liście.
W środę 4 lutego dziennik ogłosił redukcję jednej trzeciej zatrudnienia – pracę straciło ponad 300 dziennikarzy, co znacząco ograniczy relacjonowanie sportu i wiadomości międzynarodowych. Decyzja została potępiona przez wielu dziennikarzy i wywołała krytykę pod adresem miliardera Jeffa Bezosa, właściciela gazety.
Czytaj więcej
Obecni i byli pracownicy dziennika „The Washington Post” buntują się przeciwko Jeffowi Bezosowi po tym, jak ogłosił „znaczącą” zmianę redakcyjną, k...
Redaktor naczelny Matt Murray zapewniał, że cięcia przyniosą „stabilność”. Jeff D’Onofrio, który dołączył do gazety w ubiegłym roku jako dyrektor finansowy, będzie pełnił obowiązki wydawcy i prezesa – poinformował „Washington Post”, informując o odejściu Lewisa.
Kontrowersyjne działania Williama Lewisa w „The Post”
William Lewis, były dyrektor generalny Dow Jones i wydawca „Wall Street Journal”, objął stanowisko w „Washington Post” w 2023 r.
Jego działania były krytykowane przez prenumeratorów i pracowników, gdy próbował odwrócić finansowe straty dziennika. W czwartek 5 lutego przed siedzibą gazety w Waszyngtonie protestowały setki osób po masowych zwolnieniach, które objęły m.in. cały zespół zajmujący się Bliskim Wschodem oraz korespondentkę ds. Ukrainy pracującą w Kijowie.
Pracownicy „The Washington Post” protestuja przed redakcją dziennika przeciwko zwolnieniom dziennikarzy
Marty Baron, redaktor naczelny „Post” do 2021 r., powiedział, że tegoroczne cięcia należą do „najczarniejszych dni w historii jednej z największych organizacji medialnych świata”.
Katie Mettler, była przewodnicząca Washington Post Guild – związku zawodowego pracowników dziennika – powiedziała „The New York Times”: „Cieszę się, że Will Lewis został zwolniony. Żałuję, że nie stało się to, zanim zwolnił wszystkich moich przyjaciół”.
Protest dziennikarzy przed redakcją „The Washington Post”
Odejście Lewisa to kolejny wstrząs w „The Washington Post”
Odejście Lewisa to kolejny wstrząs dla czołowego amerykańskiego dziennika, który w ostatnich latach doświadczał serii redukcji zatrudnienia i kontrowersyjnych decyzji redakcyjnych.
Krótko przed wyborami prezydenckimi w USA w 2024 r. Bezos, założyciel Amazona, zerwał z wieloletnią tradycją, decydując, że gazeta nie poprze żadnego kandydata. Od lat 70. dziennik popierał kandydatów w większości wyborów prezydenckich – wszyscy byli Demokratami. Ta decyzja wywołała falę krytyki i doprowadziła do utraty dziesiątek tysięcy prenumeratorów.
Czytaj więcej
Dziennik „The Washington Post” poinformował, że zamierza zwolnić 4 procent zatrudnionych. Oznacza to, że około 100 osób straci swoje stanowiska w r...
W lutym zeszłego roku ze stanowiska zrezygnował redaktor działu opinii, gdy Bezos zdecydował się skoncentrować sekcję komentarzy na „wolnościach osobistych i wolnym rynku”. Bezos, który kupił gazetę w 2013 r., zapowiedział, że teksty sprzeczne z tymi poglądami nie będą publikowane.
W styczniu 2025 r. z „The Washington Post” rozstała się Ann Telnaes, ceniona rysowniczka i ilustratorka (laureatka Nagrody Pulitzera), w reakcji na decyzję redakcji o niepublikowaniu jej karykatury przedstawiającej właściciela gazety, Jeffa Bezosa, oraz m.in. Marka Zuckerberga i Sama Altmana jako osoby składające hołd (i pieniądze) prezydentowi elektowi Donaldowi Trumpowi.
Kontrowersyjna przeszłość Williama Lewisa
Lewis, zanim trafił do „The Washington Post”, był wydawcą „The Wall Street Journal”, redaktorem „The Daily Telegraph” oraz wysokiej rangi menedżerem w imperium medialnym Ruperta Murdocha.
W grudniu 2023 r. National Public Radio (NPR) poinformowało, że Lewisa oskarżano o udział w próbach tuszowania części wątków afery podsłuchowej z początku lat 2010 w brytyjskich tabloidach należących do Murdocha. Lewis zaprzeczył jakimkolwiek nieprawidłowościom.
Czytaj więcej
Niespodziewanie, w samym środku restrukturyzacji „Washington Post” redaktor naczelna Sally Buzbee rezygnuje z pracy. Zastąpi ją były redaktor nacze...
Kilka miesięcy później NPR podało, że Lewis próbował odwieść redakcję od publikacji tamtego materiału, oferując wywiad w zamian za jego wstrzymanie – przypomina CNN.
Te doniesienia, wraz z twierdzeniami, że Lewis zablokował także przygotowywany przez „Post” artykuł na temat zarzutów (czemu również zaprzeczył), wzbudziły w redakcji gazety obawy dotyczące etyki dziennikarskiej nowego wydawcy.